 |
|
taka byłam , taka jestem i taka będę .
|
|
 |
|
nie mam siły na nic. obudziłam się, i patrząc w sufit zaczęłam ryczeć. nie chcę mi się wstać, uczesać włosów czy zrobić makijażu. nie chce mi się wychodzić, a tymbardziej rozmawiać z kimkolwiek. straciłam Cię - na zawsze. nic nie ma sensu. / veriolla
|
|
 |
|
mroziłam danonki więc wiem co to robienie loda,dziwko . ^^ [ burdeel ]
|
|
 |
|
Albo mam schizy albo czuję Twój zapach, mimo że Ciebie tutaj nie ma.
|
|
 |
|
To z Nim jestem stuprocentowo szczera, to przy nim mogę śmiać się a przy tym płakać godzinami i być sobą, to On jest kimś kto jest ważniejszy od każdego nawet największego problemu w moim życiu.
|
|
 |
|
Wczoraj. Kilka godzin. Momentów. Chwil. Kilka oddechów. Dotyków. Twoje dłonie, oczy, usta.
|
|
 |
|
''Chciałbym z Tobą pójść lecz nie umiem stawiać kroków, nie pamiętam już jak mam czytać z Twoich oczu.''
|
|
 |
|
Zawsze kiedy trzeba nie ma miejsca na parkingu, zawsze kiedy trzeba nie mam kasy na koncie, zawsze kiedy trzeba nie ma Cię w moim życiu.
|
|
 |
|
Na początku był ból. Ogromny, niewyobrażalny ból. Łzy, popękane serce i mnóstwo smutnych piosenek królujących na mojej liście najczęśniej odtwarzanych. Później złość. Złość na niego, na to jak się zachował i że wszystko zniszczył. Odizolowanie się od świata i wymazywanie z pamięci wszystkiego co dotyczyło i przypominało jego. Teraz? Akceptacja. Poddanie się. I tylko walczę z szybkością bicia mojego serca, gdy staje się dostępny. I tylko walczę ze wspomnieniami, których jest za dużo.
|
|
 |
|
Uwielbiam dzwonić do niej w środku nocy. Odbiera i pomimo tego, że wyrwałem ją z najcudowniejszego snu, nie jest zła. Zaspanym głosem zadaje to samo pytanie - 'Zwariowałeś?' a ja bez namysłu odpowiadam 'Na Twoim punkcie, mała.' A ona rozłącza się zasypiając z uśmiechem na ustach.
|
|
 |
|
Są takie osoby, których mimo wszystko nie potrafimy zapomnieć, o których istnieniu pamiętamy zawsze choć nie chcemy o tym mówić. Nieważne, że wygasło to co było między nami, jakieś uczucie, przyjaźń czy miłość, sentyment gdzieś na dnie pozostanie do samego końca a blizny w pamięci jeszcze nie raz zostaną rozdrapane.
|
|
|
|