głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika barbigerl

i zasada  jak masz dużo to się dziel  nigdy nie chwal  bo po wrogach zazdrość pełza jak jebany pędrak  jak nie widzą  to dobrze  bo co z oczu to z serca

ppyzz dodano: 21 listopada 2011

i zasada- jak masz dużo to się dziel, nigdy nie chwal bo po wrogach zazdrość pełza jak jebany pędrak jak nie widzą, to dobrze, bo co z oczu to z serca

ta  było mi z Tobą dobrze  dopóki nie poleciałeś do tamtej suki.  jachcemambexd

smutnaona dodano: 20 listopada 2011

ta, było mi z Tobą dobrze, dopóki nie poleciałeś do tamtej suki. /jachcemambexd
Autor cytatu: jachcemambexd

czyżbym niechcący wdepnęła w twoje biedne  maleńkie  pokaleczone ego?

smutnaona dodano: 20 listopada 2011

czyżbym niechcący wdepnęła w twoje biedne, maleńkie, pokaleczone ego?
Autor cytatu: zgubilam.sie.w.tesco

  Kurwa !   co ?   nie do ciebie mówiłam  ale fajnie  ze zareagowałaś.

smutnaona dodano: 19 listopada 2011

- Kurwa ! - co ? - nie do ciebie mówiłam, ale fajnie, ze zareagowałaś.
Autor cytatu: yezoo

nie napisał sms'a   bo nie ma nic na koncie. nie odpisał na gadu   bo siedzi jego brat. nie odebrał ode mnie telefonu   bo miał włączony profil cichy i nie słyszał. tsa  trzeba się jakoś pocieszyć.

smutnaona dodano: 19 listopada 2011

nie napisał sms'a - bo nie ma nic na koncie. nie odpisał na gadu - bo siedzi jego brat. nie odebrał ode mnie telefonu - bo miał włączony profil cichy i nie słyszał. tsa, trzeba się jakoś pocieszyć.
Autor cytatu: martynaaa.em

U mnie dobrze. We mnie źle .

smutnaona dodano: 19 listopada 2011

U mnie dobrze. We mnie źle .
Autor cytatu: martynaaa.em

Jestem kobietą zajebistego mężczyzny. ♥

ojjkoochanie dodano: 19 listopada 2011

Jestem kobietą zajebistego mężczyzny. ♥
Autor cytatu: iskierka94

bo jesteś dla mnie ważniejszy  niż ja sama.   eeiiuzalezniasz

destinyy dodano: 18 listopada 2011

bo jesteś dla mnie ważniejszy, niż ja sama. / eeiiuzalezniasz

nienawidzę  kiedy mierzysz mnie wzrokiem delikatnie przygryzając wargę. kiedy moje usta krzyczą o dotyk Twoich. a ja mam obowiązek przytrzymywać je zębami bo niestety nie mam w pobliżu sznurówek  a tych od trampek niezwykle mi szkoda.

abstracion dodano: 18 listopada 2011

nienawidzę, kiedy mierzysz mnie wzrokiem delikatnie przygryzając wargę. kiedy moje usta krzyczą o dotyk Twoich. a ja mam obowiązek przytrzymywać je zębami bo niestety nie mam w pobliżu sznurówek, a tych od trampek niezwykle mi szkoda.

cholernie głupio jest iść samotnie przez ulicę  którą jeszcze kiedyś przechadzaliśmy się razem.   yezoo

smutnaona dodano: 17 listopada 2011

cholernie głupio jest iść samotnie przez ulicę, którą jeszcze kiedyś przechadzaliśmy się razem. [ yezoo ]
Autor cytatu: yezoo

http:  www.formspring.me abstrakcyjnie

abstracion dodano: 17 listopada 2011

cała zakrwawiona  podbiegła do niego.   nie  nie  nie.   zaczęła krzyczeć  szczypiąc się na wszystkie możliwe sposoby.   jesteś i będziesz. tak  tak  tak.   wypowiadała pomiędzy próbami na złapanie oddechu. ręce. pokaleczone od szkła ręce. rozbijanie filiżanek z których wspólnie pijali czekoladę wymieniając się najsłodszymi pocałunkami świata. jego puste  tępe spojrzenie  utwierdzające ją w fakcie  że o dziś musi radzić sobie sama. jak dziecko oddanie do domu dziecka. jak szczeniak  oddany do schroniska.   bądź. nie rób mi tego.   błagała osuwając się z niemocy na nogach.   byłem. przepraszam  że byłem.   wypowiedział  napięcie odwracając się w drugą stronę. wiedząc  że gorszą krzywdę zrobił jej swoją obecnością niż tym  gdyby nigdy się nie pojawił. pozostawiona sama sobie z zakrwawioną koszulka  zaczęła strzepywać opiłki porcelany  które ówcześnie starała się wgniesć w swoją klatkę piersiową z nadzieją  że uda jej się dotrzeć do serca  uciszając jego krzyk. nieskutecznie.

abstracion dodano: 17 listopada 2011

cała zakrwawiona, podbiegła do niego. - nie, nie, nie. - zaczęła krzyczeć, szczypiąc się na wszystkie możliwe sposoby. - jesteś i będziesz. tak, tak, tak. - wypowiadała pomiędzy próbami na złapanie oddechu. ręce. pokaleczone od szkła ręce. rozbijanie filiżanek z których wspólnie pijali czekoladę wymieniając się najsłodszymi pocałunkami świata. jego puste, tępe spojrzenie, utwierdzające ją w fakcie, że o dziś musi radzić sobie sama. jak dziecko oddanie do domu dziecka. jak szczeniak, oddany do schroniska. - bądź. nie rób mi tego. - błagała osuwając się z niemocy na nogach. - byłem. przepraszam, że byłem. - wypowiedział, napięcie odwracając się w drugą stronę. wiedząc, że gorszą krzywdę zrobił jej swoją obecnością niż tym, gdyby nigdy się nie pojawił. pozostawiona sama sobie z zakrwawioną koszulka, zaczęła strzepywać opiłki porcelany, które ówcześnie starała się wgniesć w swoją klatkę piersiową z nadzieją, że uda jej się dotrzeć do serca, uciszając jego krzyk. nieskutecznie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć