 |
|
W mieście całą dobę ludzie nie śpią żeby mieć coś, boją się pozostać sobą, robią znów coś czego nie chcą.
|
|
 |
|
ej, ty złodzieju oddawaj moje serce! [s]
|
|
 |
|
weź mnie za rękę i zaprowadź na krawędź i stój tam
ze mną, aż się zmęczę i spadnę...
|
|
 |
|
kiedyś trzeba postawić kropkę, i zacząc nowe zdanie.
|
|
 |
|
Nic mnie tak nie wkurza jak czyjes przekonanie, ze dobrze mnie zna.
|
|
 |
|
objętność to podstawa, sam mnie tego nauczyłeś.
|
|
 |
|
nie lubię Cię lecz koch.... w tym problem. [s]
|
|
 |
|
przez Ciebie zapomniałam jak to jest być naprawdę szcześliwą. [s]
|
|
 |
|
chcesz być szczęśliwa ? - zapomnij o nim. [s]
|
|
 |
|
uwierz mi że jakbyś czasem napisał nic by się nie stało .. A nie czekaj... stałoby się byłabym szczęśliwa. / ciamciaramciaa
|
|
 |
|
nie jestem twoim byłym. nie gram w nogę. gram w kosza.
|
|
 |
|
a kiedy przeszła obok niego poczuła zapach tęsknoty. [s - już dawno wymyślone]
|
|
|
|