 |
|
Znam parę osób, których mi naprawdę szkoda,
bo zamiast wierzyć w Boga oni wierzą w drogie loga.
Gadają o ciuchach i o szybkich samochodach,
potem ocieniają ludzi po tym co noszą na nogach.
|
|
 |
|
Znam parę osób i różne sytuacje,
w których przez otoczenie oni stracili charakter.
Znałem ich kiedyś, są inni niż wtedy,
i choć będą się wypierać to wiedzą że mam racje.
|
|
 |
|
Znam parę sztuk które mają już dzieciaka,
choć same do niedawna chciały barbie i lizaka.
|
|
 |
|
tak mówić i uśmiercać to co kochałeś najbardziej
|
|
 |
|
gdyby nie ten ból, o którym nie mówiłem Ci tu nigdy, wziąłbym nóż i sprawdził jak szybko się goją blizny na twojej skórze
|
|
 |
|
i wezmę oddech, przetnę aortę Tobie,
bo wolę żebyś nie istniała, niż żyła obok mnie.
|
|
 |
|
co mam ściemniać jak zawsze? rozumiesz?
bo ja wciąż chyba nie
|
|
 |
|
musimy iść, musimy umrzeć,
nie możemy żyć i nie ma nic
|
|
 |
|
dzisiaj Cię nie ma, wtedy byłaś i teraz znaczenia nie ma,
kurwa, nie ma dziś.
|
|
 |
|
i próbując złapać oddech powiem "kocham Cię" ostatni raz już
|
|
 |
|
i kiedyś to zrobię, więc przygotuj się na dłonie we krwi
|
|
 |
|
i nie byłbym tu sobą, mówiąc, że się chcę pozbierać
|
|
|
|