głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bad.reality

Albo będziesz patrzył mi w oczy albo nie rozmawiajmy w ogóle. Wybieraj.   dziamdziaa

dziamdziaa dodano: 9 sierpnia 2011

Albo będziesz patrzył mi w oczy albo nie rozmawiajmy w ogóle. Wybieraj. \ dziamdziaa

Pęka tama utrzymująca za sobą złość i nienawiść. To właśnie teraz się odegram.   dziamdziaa

dziamdziaa dodano: 9 sierpnia 2011

Pęka tama utrzymująca za sobą złość i nienawiść. To właśnie teraz się odegram. \ dziamdziaa

Marzy mi się list miłosny napisany Twoją ręką  zaadresowany do mnie.   dziamdziaa

dziamdziaa dodano: 9 sierpnia 2011

Marzy mi się list miłosny napisany Twoją ręką, zaadresowany do mnie. \ dziamdziaa

Nigdy nie pomyślałabym  że spotkam tak szczerą i dorosłą miłość w swoim życiu. Że to będzie ta  w której już w wieku 16 lat  wiadomym jest  że będą razem do końca życia. Oczywiście nie o mnie chodzi  bo ja nie mam tyle szczęścia i rozumu  ale Oni? Najcudowniejsza para. Przyjaciółka i kuzyn. I jest to dowód na to  że wiek nie gra roli  a miłość uskrzydla. Widzę  jacy są zakochani. Widzę  co ona pisze mi o nim codziennie  jak wszystko przeżywa  jak bardzo kocha. Też wiem co on czuje. W końcu płynie w nas ta sama krew. I gdybym miała szczęście chyba oddałabym im je. Bo chcę  żeby byli szczęśliwi ze sobą do końca swych dni. Tak się kochają  że nawet na mnie to działa i też chodzę szczęśliwa. Chociaż czasami  z tej całej radości  zazdroszczę im tego  że mają siebie  mają miłość. Szczerze mówiąc cholernie im tego zazdroszczę. Ale to tylko potwierdza ten fakt  którym jest ich szczera  prawdziwa miłość. Bo sztucznej i fałszywej nikt nie zazdrości. A tą  to każdy  co się sprawdza  na szczęście!

landriina dodano: 9 sierpnia 2011

Nigdy nie pomyślałabym, że spotkam tak szczerą i dorosłą miłość w swoim życiu. Że to będzie ta, w której już w wieku 16 lat, wiadomym jest, że będą razem do końca życia. Oczywiście nie o mnie chodzi, bo ja nie mam tyle szczęścia i rozumu, ale Oni? Najcudowniejsza para. Przyjaciółka i kuzyn. I jest to dowód na to, że wiek nie gra roli, a miłość uskrzydla. Widzę, jacy są zakochani. Widzę, co ona pisze mi o nim codziennie, jak wszystko przeżywa, jak bardzo kocha. Też wiem co on czuje. W końcu płynie w nas ta sama krew. I gdybym miała szczęście chyba oddałabym im je. Bo chcę, żeby byli szczęśliwi ze sobą do końca swych dni. Tak się kochają, że nawet na mnie to działa i też chodzę szczęśliwa. Chociaż czasami, z tej całej radości, zazdroszczę im tego, że mają siebie, mają miłość. Szczerze mówiąc cholernie im tego zazdroszczę. Ale to tylko potwierdza ten fakt, którym jest ich szczera, prawdziwa miłość. Bo sztucznej i fałszywej nikt nie zazdrości. A tą, to każdy, co się sprawdza, na szczęście!

Poczuła  ze miłość już wygasła  ale mimo to nie chciała Go zostawiać. Pozostało przyzwyczajenie.   dziamdziaa

dziamdziaa dodano: 8 sierpnia 2011

Poczuła, ze miłość już wygasła, ale mimo to nie chciała Go zostawiać. Pozostało przyzwyczajenie. \ dziamdziaa

Nienawidzę  kiedy ona płacze. Jest 90 km ode mnie i nie mogę jej przytulić. A słowa na gg to nie słowa. Nienawidzę  kiedy jest jej smutno  albo wątpi w jego miłość. Nie mogę jej ani walnąć  ani nic konkretnego. A zwykłe 'ogarnij się' przez esa nic nie zdziała. Nienawidzę  kiedy się wkurza  bo często jest tak  że po tym występują łzy  a jak są łzy u niej  to najczęściej i u mnie. Nienawidzę tej odległości. Ale kocham ją. Kocham ją tak  że poświęciłabym się dla niej. Poświęciłabym się dla jej szczęścia. Zrobiłabym wszystko  żeby uśmiech pojawił się na jej twarzy. I  jak przyjadę  to tak będzie. Pójdziemy na domek  popatrzymy w ciszy na jezioro. Ale będziemy razem. Zapracujemy na wspólne  wspaniałe wspomnienia.

landriina dodano: 8 sierpnia 2011

Nienawidzę, kiedy ona płacze. Jest 90 km ode mnie i nie mogę jej przytulić. A słowa na gg to nie słowa. Nienawidzę, kiedy jest jej smutno, albo wątpi w jego miłość. Nie mogę jej ani walnąć, ani nic konkretnego. A zwykłe 'ogarnij się' przez esa nic nie zdziała. Nienawidzę, kiedy się wkurza, bo często jest tak, że po tym występują łzy, a jak są łzy u niej, to najczęściej i u mnie. Nienawidzę tej odległości. Ale kocham ją. Kocham ją tak, że poświęciłabym się dla niej. Poświęciłabym się dla jej szczęścia. Zrobiłabym wszystko, żeby uśmiech pojawił się na jej twarzy. I, jak przyjadę, to tak będzie. Pójdziemy na domek, popatrzymy w ciszy na jezioro. Ale będziemy razem. Zapracujemy na wspólne, wspaniałe wspomnienia.

Zrobiłabym wszystko  bylebyś się tylko uśmiechnął przeze mnie. Mogłabym pić te Lechy w puszce do upadłego i pierdolić cokolwiek. Mogłabym palić to Malboro aż do ostatniego i zatruć się. Mogłabym potykać się o byle co. Mogłabym chodzić pijana po wiosce i krzyczeć jakieś bzdury. Ale wiem  że nie pozwoliłbyś mi się upić. Wiem  że nie dałbyś mi tylu fajek  o jedną szlugę muszę Cię prosić porządnie. Wiem  że gdybym chodziła pijana i krzyczała  pierwszy przyszedłbyś do mnie i mnie uspokajał. A wiesz czemu? Bo widzę to wszystko. Widzę to w Twoich zielonych oczach  w tym uśmiechu  w tych słowach  gestach. Widzę i czuję  że nie jestem Ci obojętna. Nie raz przyłapałam Cię  jak mówiłeś coś do kogoś  a patrzałeś się na mnie. Wtedy szybko odwracałeś wzrok i mówiłeś dalej. Nie raz  gdy spojrzałam na Ciebie  Ty też się patrzałeś i uśmiechałeś. Nie raz  gdy dawałam Ci coś do ręki  długo to brałeś  dotykając mojej ręki. Tak  widzę to wszystko. I wiesz? Też Cię kocham.

landriina dodano: 8 sierpnia 2011

Zrobiłabym wszystko, bylebyś się tylko uśmiechnął przeze mnie. Mogłabym pić te Lechy w puszce do upadłego i pierdolić cokolwiek. Mogłabym palić to Malboro aż do ostatniego i zatruć się. Mogłabym potykać się o byle co. Mogłabym chodzić pijana po wiosce i krzyczeć jakieś bzdury. Ale wiem, że nie pozwoliłbyś mi się upić. Wiem, że nie dałbyś mi tylu fajek, o jedną szlugę muszę Cię prosić porządnie. Wiem, że gdybym chodziła pijana i krzyczała, pierwszy przyszedłbyś do mnie i mnie uspokajał. A wiesz czemu? Bo widzę to wszystko. Widzę to w Twoich zielonych oczach, w tym uśmiechu, w tych słowach, gestach. Widzę i czuję, że nie jestem Ci obojętna. Nie raz przyłapałam Cię, jak mówiłeś coś do kogoś, a patrzałeś się na mnie. Wtedy szybko odwracałeś wzrok i mówiłeś dalej. Nie raz, gdy spojrzałam na Ciebie, Ty też się patrzałeś i uśmiechałeś. Nie raz, gdy dawałam Ci coś do ręki, długo to brałeś, dotykając mojej ręki. Tak, widzę to wszystko. I wiesz? Też Cię kocham.

Usiadłam na schodach prowadzących do domu i patrzałam się na te krople deszczu  pojawiające się na każdym ze schodów  coraz bliżej mnie. W końcu zmokłam cała. W dużym pokoju leciały jakieś piosenki z tv  słyszałam  że komórka mi dzwoniła  lecz nie ruszałam się. Było mi dobrze tak. Byłam sama. I w domu i w życiu. Już sama. Albo może zawsze byłam sama. Może nigdy go nie było tak naprawdę w moim życiu. Może to był jeden wielki sen. Znów komórka dzwoniła  znów nie odebrałam. Po jakimś czasie przyjechał na skuterze z kumplem. Wysiadł  stanął przed furtką i czekał  chociaż byłam dwa metry od niego. Wyszłam do niego  a gdy przymknęłam furtkę  położył swoje dłonie na moich policzkach. Złapałam go lekko za nadgarstki mówiąc  że go kocham. On odpowiedział to samo  a deszcz idealnie zmoczył nasze wargi  które później się zetknęły w najpiękniejszym pocałunku dotychczas.

landriina dodano: 8 sierpnia 2011

Usiadłam na schodach prowadzących do domu i patrzałam się na te krople deszczu, pojawiające się na każdym ze schodów, coraz bliżej mnie. W końcu zmokłam cała. W dużym pokoju leciały jakieś piosenki z tv, słyszałam, że komórka mi dzwoniła, lecz nie ruszałam się. Było mi dobrze tak. Byłam sama. I w domu i w życiu. Już sama. Albo może zawsze byłam sama. Może nigdy go nie było tak naprawdę w moim życiu. Może to był jeden wielki sen. Znów komórka dzwoniła, znów nie odebrałam. Po jakimś czasie przyjechał na skuterze z kumplem. Wysiadł, stanął przed furtką i czekał, chociaż byłam dwa metry od niego. Wyszłam do niego, a gdy przymknęłam furtkę, położył swoje dłonie na moich policzkach. Złapałam go lekko za nadgarstki mówiąc, że go kocham. On odpowiedział to samo, a deszcz idealnie zmoczył nasze wargi, które później się zetknęły w najpiękniejszym pocałunku dotychczas.

Ubrałam jego bluzę  swoje obcasy wzięłam do ręki i boso wyszłam z tej imprezy. Było po dwunastej  ładne  czyste niebo. Kierowałam się w stronę jeziora. Wiedziałam że zaraz komórka zacznie mi wibrować. Że on zobaczy że mnie nie ma. Że będzie się wypytywał gdzie jestem  tak jakbyśmy byli razem. A nie jesteśmy. Że powie że mam wrócić. A jak mu powiem że chcę pomyśleć to wyjdzie za mną. Ale nie sam  z kolegą. I pewnie z piwem. I szlugą  o tak. Przeszłam całe jezioro lecz nic nie dzwoniło. Postanowiłam trochę się wrócić i usiąść na jednych schodach ze względu na bolące mnie nogi. Niedaleko była ta impreza  wszystko słyszałam gdy usiadłam tam. 'wyłączony telefon  gdzie ona jest?!' Słyszałam go zdenerwowanego. 'kto?' usłyszałam jego kumpla. 'kto  kto  pomyśl idioto' odpowiedział ten. ich głosy słyszałam coraz wyraźniej  byli coraz bliżej. 'a Ty co  zakochany w niej czy jak?!' zapytał ten kolega  śmiejąc się 'tak  kocham ją' moje serce przestało bić. życie nabierało sensu. 'kochasz mnie' ...

landriina dodano: 8 sierpnia 2011

Ubrałam jego bluzę, swoje obcasy wzięłam do ręki i boso wyszłam z tej imprezy. Było po dwunastej, ładne, czyste niebo. Kierowałam się w stronę jeziora. Wiedziałam że zaraz komórka zacznie mi wibrować. Że on zobaczy że mnie nie ma. Że będzie się wypytywał gdzie jestem, tak jakbyśmy byli razem. A nie jesteśmy. Że powie że mam wrócić. A jak mu powiem że chcę pomyśleć to wyjdzie za mną. Ale nie sam, z kolegą. I pewnie z piwem. I szlugą, o tak. Przeszłam całe jezioro lecz nic nie dzwoniło. Postanowiłam trochę się wrócić i usiąść na jednych schodach ze względu na bolące mnie nogi. Niedaleko była ta impreza, wszystko słyszałam gdy usiadłam tam. 'wyłączony telefon, gdzie ona jest?!' Słyszałam go zdenerwowanego. 'kto?' usłyszałam jego kumpla. 'kto, kto, pomyśl idioto' odpowiedział ten. ich głosy słyszałam coraz wyraźniej, byli coraz bliżej. 'a Ty co, zakochany w niej czy jak?!' zapytał ten kolega, śmiejąc się 'tak, kocham ją' moje serce przestało bić. życie nabierało sensu. 'kochasz mnie' ...

Nie ma zajebistych wspomnień bez zajebistych przeżyć.

kawazbitasmietana dodano: 8 sierpnia 2011

Nie ma zajebistych wspomnień bez zajebistych przeżyć.

twoja przyszłość jest dla mnie ważniejsza niż życie.   yezoo

kawazbitasmietana dodano: 8 sierpnia 2011

twoja przyszłość jest dla mnie ważniejsza niż życie. / yezoo
Autor cytatu: yezoo

Pragnę żebyś ze mną spał. Nie chodzi mi wcale o seks. Chcę czuć Twoje ramię pod moją głową  chcę żebyś był pierwszą osobą  na którą patrze rano i ostatnią  na którą parze wieczorem. Żebyś życzył mi słodkich snów i na pobudkę całował w policzek. Żebyś mocno mnie przytulał kiedy wybudzę się z niespokojnego snu. Bo noc jest cięższa od dnia  a Ty wszystko zmieniasz na lepsze.   dziamdziaa

dziamdziaa dodano: 8 sierpnia 2011

Pragnę żebyś ze mną spał. Nie chodzi mi wcale o seks. Chcę czuć Twoje ramię pod moją głową, chcę żebyś był pierwszą osobą, na którą patrze rano i ostatnią, na którą parze wieczorem. Żebyś życzył mi słodkich snów i na pobudkę całował w policzek. Żebyś mocno mnie przytulał kiedy wybudzę się z niespokojnego snu. Bo noc jest cięższa od dnia, a Ty wszystko zmieniasz na lepsze. \ dziamdziaa

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć