 |
|
Pytasz mnie czy wiem co to ból, cierpienie i łzy. Owszem wiem. Wiem doskonale, tylko ja to ukrywam, nie chcę litości, nie chcę żeby ktoś tracił uśmiech z twarzy przeze mnie, zajmując się moimi problemami. Rozumiesz ? \ dziamdziaa
|
|
 |
|
Ci którzy twierdzą, że nie jestem wrażliwa, mogli przyjść do mnie wczoraj wieczorem, usiąść obok mnie w fotelu i patrzeć jak płaczę przy czytaniu książki z nieszczęśliwym zakończeniem. \ dziamdziaa
|
|
 |
|
Uwielbiam kiedy kładziesz głowę na moim brzuchu, a ja delikatnie przesuwam Ci palcami po włosach. \ dziamdziaa
|
|
 |
|
Doszłam do jego domu, było dobrze po pierwszej w nocy. Nie miałam pewności, że on tam będzie, ale miałam całą noc, żeby go znaleźć. Zadzwoniłam do niego. Odebrał śpiący. Nakazałam mu wyjść. Wyszedł. W samych spodenkach, pokazując ten swój opalony, umięśniony brzuch i trochę włosów pod pępkiem. 'Myślałam o nas. Znaczy się. O Tobie i o mnie. Nie mogę tego tak trzymać w sobie. Wiem, przyjeżdżam tu rzadko. Wiem, jestem gruba, brzydka, głupia. Ale jestem tak cholernie naiwna, wrażliwa i zakochana, że nawet sobie tego nie wyobrażasz' Powiedziałam, patrząc mu w oczy, te cudowne, zielone oczy. 'w kim? załatwić wam spotkanie?' powiedział, ziewając. 'kolejny z Twoich głupich żartów? w Tobie, kurde. nie widzisz tego? na cholerę bym tu przychodziła teraz?' powiedziałam, a ten się głupio uśmiechnął. kochałam jego uśmiech, kochałam jego całego. 'pozwól, że to ja zdecyduję, jaka jesteś' powiedział, łapiąc mnie w pasie i przyciągając tak, że sama zaczęłam go całować - odruch niekontrolowany.
|
|
 |
|
- możesz być moim przyjacielem na zawsze? - jesteś pewny, że chcesz mnie na tak długo? - chciałbym Cię na dłużej, gdybym mógł, ale na zawsze wydaje się być miłym startem. | koffi
|
|
 |
|
miło było Cię poznać, poczuć, zobaczyć, dotknąć, kochać i takie tam.
|
|
 |
|
obecność osób trzecich zamyka temat miłości
|
|
 |
|
na początku tak słodzą, obiecują i nie wiadomo co jeszcze, a później ręce umywają - tak, a my nadal jesteśmy naiwne i wierzymy, że kolejny będzie inny
|
|
 |
|
nie wiem, kiedy rodzi się miłość, ale doskonale wiem, kiedy umiera.
|
|
 |
|
Nie Jestem dziewczyną którą się zalicza. Jestem taką która dużo pije, pali papierosy chodzi w dresach, brzydzi się miniówkami, i lubi łamać facetom nosy za to że w przeszłości złamali mi serce. / Jamaika. ♥
|
|
 |
|
nie miałam nic przeciwko temu , że tak bardzo przesiąknięty był arogancją. wkurwiało mnie, gdy na każde pytanie odpowiadał z taką pewnością siebie - ale pasowało mi to. lubiłam gdy woził się chodząc między blokami, i nie przestawał mówić 'cześć' - bo znał chyba każdego. uwielbiałam ten wredy uśmiech, i głowę uniesioną ku górze - czasem zbyt często.nie obrażałam się, gdy dzwonią mówił: ' weź mi nie ryj, pije piwo'. gdy zamiast ' tak, kochanie' , mówił 'noooo' robiąc tą swoją minę. i choć kawał z Niego skurwysyna - ja Go za to uwielbiałam. / veriolla
|
|
 |
|
-Nie płacz. -Nie płaczę. - A łzy płynęły jej po policzkach. \ dziamdziaa
|
|
|
|