 |
|
mój największy problem polega na tym, że chcę najbardziej wtedy, gdy nie warto.
|
|
 |
|
Lubimy wracać w miejsca, gdzie spotkało nas coś dobrego, gdzie spotkaliśmy kogoś ważnego dla nas. Lubimy te powroty, bo stale mamy nadzieję, że ktoś lub coś jeszcze na nas tam czeka.
|
|
 |
|
Wymagam zbyt wiele? Utworzyłam sobie własną utopię i teraz nie potrafię się odnaleźć w zwykłej szarości? Ludzie są zbyt słabi, by podołać moim wymaganiom i założeniom? Pewny jest jeden fakt - to we mnie tkwi problem. Autobus, muzyka, wzrok wpatrzony w pełny nadziei napis na szybie "wyjście awaryjne". A to z życia...? Bo potrzebuję.
|
|
 |
|
Ile Cię trzeba dotknąć razy żeby się człowiek poparzył?
Ale tak żeby już więcej ani razu
Żeby już więcej za nic
Żeby już więcej nie miał odwagi
No ile razy?!
|
|
 |
|
Mój wieczny problem polega na tym, że daję z siebie za dużo, a nikt z nich na to nie zasługuje./pepsiak
|
|
 |
|
póki jesteś tu ze mną, to miejsce coś znaczy.
|
|
 |
|
brak odwagi by powiedzieć
|
|
 |
|
dopóki masz życie, to je kurwa doceniaj.
|
|
 |
|
wszystko przemija - ludzie, miejsca i daty.
|
|
 |
|
Daj mi powód, a zapomnę. O wszystkim.
|
|
 |
|
A może czasem po prostu trzeba wszystko przemyśleć...? Może po prostu trzeba spojrzeć z innej perspektywy...? A może najlepiej być świadomym tego co się robi.
|
|
|
|