  |
|
spojrzałam na przyjaciela - co Ci jest ? - w sumie to nic - yhm, jasne, blondynką nie jestem- spojrzałam na niego skwaszoną miną - nie no w sumie to nic, tylko się zakochałem - walnęłam go z pięści w ramię - i mi nie powiedziałeś?! - myślałem, że się domyślisz .. | t.
|
|
  |
|
jutro znowu nie zobaczę Cię o 7.30 w szkole, znowu do Ciebie zadzwonię i nakaże Ci przyjść bo bez Ciebie w szkole to nie to samo, a Ty znowu się spóźnisz dziesięć minut na pierwszą lekcje i siądziesz koło mnie mówiąc ' noo, to jestem' | t.
|
|
  |
|
brak planów na sylwestra mnie dołuję -,-
|
|
  |
|
poznaliśmy się na ławce, która 'rozpijała ludzi' szkoda, że dałeś się jej tak wciągnąć | t.
|
|
  |
|
nie mogę uwierzyć w to, że teraz jestem dla Ciebie nikim, od tak, z dnia na dzień .. |t.
|
|
  |
|
ciesze się, że mam przyjaciół, tyle wystarczy mi do szczęścia | t.
|
|
|
|