 |
|
dla mnie synonimami twego imienia są - porażka, idiota, dupek, przypał, żal.
|
|
 |
|
w dzisiejszych czasach nałożenie tapety jest ważniejsze, niż zjedzenie śniadania.
|
|
 |
|
mówisz, że jesteś sławna na mieście. każdy marzy o sławie, ale nikt nie chciałby mieć ksywy twojej sławy, potocznie zwanej KURWA.
|
|
 |
|
pij tylko mleko, zakrywaj dekolt, baw się lalkami, nie bierz wyznań na serio i kładź się wcześnie spać.
|
|
 |
|
a kiedy jak gdyby nigdy nic próbował ją przytulić, złapała go za nadgarstki i wrednie się uśmiechając powiedziała: "łapy przy sobie. mam uczulenie na zdradziecki dotyk".
|
|
 |
|
dzisiaj nie wyobrażam sobie, że komuś takiemu jak tobie, wkładałam język do ust.
|
|
 |
|
byłeś moim nauczycielem od lekcji "mam wyjebane". szkoda tylko, że nie nauczyłeś mnie jak mieć wyjebane na ciebie i miłość, cwaniaczku.
|
|
 |
|
Dziś lubię już wracać do domu, lubię budzić się i zasypiać bez poczucia winy. Dziś jestem szczęśliwa. Może już bez tej ekstazy i bez motyli w brzuchu. Ale to szczęście jest głęboko we mnie i nie znika ot tak przez małą łzę. Znalazłam w końcu przystań i czuję się w niej jak szlachetna łódź.
|
|
 |
|
Hej, czasem zastanawiam się co u Ciebie słychać. Kiedyś gadaliśmy godzinami stukając w klawiaturę, a teraz mijamy się w miejscach publicznych i nawet nie mówimy sobie "dzień dobry". Zastanawiam się czy mi się to wszystko przyśniło, czy Ty masz zaniki pamięci... A pomyśleć, że kiedyś byłam w Tobie... tak.
|
|
 |
|
wbij się w kieckę, zrób najpiękniejszy makijaż, ubierz najwyższe szpilki i baw się, nie odwracając się więcej za siebie. nie przejmuj się nim.
|
|
 |
|
a gdybym miała fajniejszy tyłek, dłuższe nogi, różowe szpile i całkowity brak szacunku do samej siebie, zapewne mogłabym cię mieć.
|
|
 |
|
kiedyś wstanę, podniosę czoło i pójdę. możesz być pewien, że już nigdy mnie nie znajdziesz.
|
|
|
|