 |
|
Jeszcze kilka tygodni temu byłeś dla mnie jak tlen do przeżycia. Brakowało mi twego oddechu na mej szyi, pocałunków na ustach, spojrzeń w oczy, pamiętasz jak płakałam? A teraz? Po tych wszystkich słowach, jakie od ciebie usłyszałam, mogłabym spokojnie napluć ci twarz, jeśli miałbyś odwagę cokolwiek do mnie powiedzieć. / j.
|
|
 |
|
czasem jedyne, co zostaje do powiedzenia to: kurwa mać.
|
|
 |
|
szacunek za szacunek, chamstwo za chamstwo, proste.
|
|
 |
|
mądra myśl przychodzi wtedy kiedy już głupstwo zrobione.
|
|
 |
|
szczęśliwy nie jest ten kto ma wszystko, szczęśliwy jest ten kto potrafi docenić to co ma.
|
|
 |
|
przyjdzie czas, kiedy popijając poranna kawę będę wiedzieć, że w sąsiednim pokoju śpi moje szczęście.
|
|
 |
|
Odejdź ode mnie, mam alergie na frajerów. / j.
|
|
 |
|
Wykrzyczał mi w twarz moje błędy, zapominając o samym sobie. / j.
|
|
 |
|
Odszedłeś, możesz już nie wracać. / j.
|
|
 |
|
Wypierdalaj, za te wszystkie krzywdy. Masz już się nie pokazywać w moim życiu. / j.
|
|
 |
|
Przykro mi, że to wszystko co nas łączyło, dziś nazwałeś zwykłą stratą czasu. / j.
|
|
 |
|
Zbyt wiele tlenu zmarnowałam na oddechy z dedykacją dla niego.
|
|
|
|