głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika attente

Bierz mnie całą wraz z uczuciami i humorkami  rozczochranymi włosami i wadami  których mam sporo. Bierz  a dam ci wszystko co piękne tylko nie rezygnuj ze mnie.

myszkq dodano: wczoraj o 22:34

Bierz mnie całą wraz z uczuciami i humorkami, rozczochranymi włosami i wadami, których mam sporo. Bierz, a dam ci wszystko co piękne tylko nie rezygnuj ze mnie.

Byli młodzi  pokłóceni ze światem  wyłamani z systemu. Byli szaleni  mieli dzikie spojrzenia i parszywe dusze. I kochali się na zabój.

myszkq dodano: wczoraj o 22:34

Byli młodzi, pokłóceni ze światem, wyłamani z systemu. Byli szaleni, mieli dzikie spojrzenia i parszywe dusze. I kochali się na zabój.

Anioł i diabeł tam stali we dwóch. Mój anioł i diabeł tak schlani  że chuj.

myszkq dodano: wczoraj o 22:30

Anioł i diabeł tam stali we dwóch. Mój anioł i diabeł tak schlani, że chuj.

Chłopaku nalej  to noc żywych zwłok. Chcę się tak najebać żeby na pięć minut stracić wzrok.

myszkq dodano: wczoraj o 22:30

Chłopaku nalej, to noc żywych zwłok. Chcę się tak najebać żeby na pięć minut stracić wzrok.

tęsknię za tobą  bardzo tęsknię. przypominam sobie najdrobniejsze szczegóły z okresu  kiedy jeszcze ci na mnie zależało. nie byłaś tylko mamą  byłaś dla mnie też najlepszą przyjaciółką. ufałyśmy sobie  płakałam  kiedy ty płakałaś  jako ośmioletnie dziecko próbowałam pomóc ci wyjść z depresji  a kiedy byłaś w szpitalu   dzień w dzień siedziałam przy twoim łóżku. jak kurwa  jak najbliższa mi osoba mogła bez skrupułów mnie zostawić? tak po prostu alkohol stał się ważniejszy od dziecka? chciałaś być szczęśliwa  ale do kurwy nędzy  to ja wtedy powinnam być na pierwszym miejscu. byłam mała. nie rozumiałam. z dnia na dzień zaczęłaś psuć życie i sobie  i mnie. nie masz pojęcia  co przez ciebie przeszłam i przechodzę. nie potrafię wyrażać emocji  nie umiem się z nikim związać  nie przystosowuję się do społeczeństwa. i cały czas jestem kurewsko smutna. to  kim teraz się stałaś nie można nazwać osobą  a co dopiero rodzicem. ale tęsknię za tobą  ty pierdolona kretynko  bo zabrałaś mi matkę

spadamwgore dodano: przedwczoraj o 19:45

tęsknię za tobą, bardzo tęsknię. przypominam sobie najdrobniejsze szczegóły z okresu, kiedy jeszcze ci na mnie zależało. nie byłaś tylko mamą, byłaś dla mnie też najlepszą przyjaciółką. ufałyśmy sobie, płakałam, kiedy ty płakałaś, jako ośmioletnie dziecko próbowałam pomóc ci wyjść z depresji, a kiedy byłaś w szpitalu - dzień w dzień siedziałam przy twoim łóżku. jak kurwa, jak najbliższa mi osoba mogła bez skrupułów mnie zostawić? tak po prostu alkohol stał się ważniejszy od dziecka? chciałaś być szczęśliwa, ale do kurwy nędzy, to ja wtedy powinnam być na pierwszym miejscu. byłam mała. nie rozumiałam. z dnia na dzień zaczęłaś psuć życie i sobie, i mnie. nie masz pojęcia, co przez ciebie przeszłam i przechodzę. nie potrafię wyrażać emocji, nie umiem się z nikim związać, nie przystosowuję się do społeczeństwa. i cały czas jestem kurewsko smutna. to, kim teraz się stałaś nie można nazwać osobą, a co dopiero rodzicem. ale tęsknię za tobą, ty pierdolona kretynko, bo zabrałaś mi matkę

co do swoich pseudo przeżyć miłosnych   myliłam się. nigdy nikogo nie kochałam  zawsze to były tylko jakieś ciągi uniesień  być może spowodowane brakiem bliskości. nie kochałam i nie kocham nikogo i kurwa nie zapowiada się  aby cokolwiek uległo zmianie. nie wiem  czy mi z tym dobrze i właściwie to nie ma znaczenia  gdyż nikt nie chciałby związać się z szajbuską

spadamwgore dodano: przedwczoraj o 19:29

co do swoich pseudo przeżyć miłosnych - myliłam się. nigdy nikogo nie kochałam, zawsze to były tylko jakieś ciągi uniesień, być może spowodowane brakiem bliskości. nie kochałam i nie kocham nikogo i kurwa nie zapowiada się, aby cokolwiek uległo zmianie. nie wiem, czy mi z tym dobrze i właściwie to nie ma znaczenia, gdyż nikt nie chciałby związać się z szajbuską

wkurwiam się na siebie  bo nie kontroluję swojego życia  swojej osoby  swojego umysłu. nadal brzydzę się sobą  znowu nie jem  a przecież już raz wyszłam z tego gówna. fakt  piję mniej  ale palę więcej. śniła mi się mama. kurwa mać  czemu nie potrafię normalnie funkcjonować? za często wracam myślami do tego  co było. ryczałam  co chwilę ryczę  wystarczy zostawić mnie samą. mylę się w własnych poglądach  pewnie przez bordera  ale nieważne. chcę już być szczęśliwa

spadamwgore dodano: przedwczoraj o 19:25

wkurwiam się na siebie, bo nie kontroluję swojego życia, swojej osoby, swojego umysłu. nadal brzydzę się sobą, znowu nie jem, a przecież już raz wyszłam z tego gówna. fakt, piję mniej, ale palę więcej. śniła mi się mama. kurwa mać, czemu nie potrafię normalnie funkcjonować? za często wracam myślami do tego, co było. ryczałam, co chwilę ryczę, wystarczy zostawić mnie samą. mylę się w własnych poglądach, pewnie przez bordera, ale nieważne. chcę już być szczęśliwa

Co nie zabije  to wzmocni. To nieprawda. Co nie zabije to nie zabije  wcale nie musi wzmacniać. Potrafi sponiewierać i zostać na całe życie

spadamwgore dodano: 3 dni temu

Co nie zabije, to wzmocni. To nieprawda. Co nie zabije to nie zabije, wcale nie musi wzmacniać. Potrafi sponiewierać i zostać na całe życie

Rozkwitałam latem. A teraz gnije w nadmiarze jesiennego deszczu. Zamarzne na koniec w chłodzie białego śniegu i żaden promień słońca mnie nie ocali. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 3 dni temu

Rozkwitałam latem. A teraz gnije w nadmiarze jesiennego deszczu. Zamarzne na koniec w chłodzie białego śniegu i żaden promień słońca mnie nie ocali.|k.f.y

Jesien nie jest odpowiednia pora na zaczynanie od nowa. Boje sie. Co jesli i tak znajde tam wszystko przed czym chce uciec? Jesli powietrze na Woli nie bedzie pachnialo jak tutaj? Jesli idac ulicami Warszawy zgubie sie i nie bede w stanie znalezc drogi do domu?A co jesli na Krakowskim Przedmiesciu spotkam wszystko  czego sie boje i nie bedzie tam nikogo  kto zlapie mnie za reke? k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 3 dni temu

Jesien nie jest odpowiednia pora na zaczynanie od nowa. Boje sie. Co jesli i tak znajde tam wszystko przed czym chce uciec? Jesli powietrze na Woli nie bedzie pachnialo jak tutaj? Jesli idac ulicami Warszawy zgubie sie i nie bede w stanie znalezc drogi do domu?A co jesli na Krakowskim Przedmiesciu spotkam wszystko, czego sie boje i nie bedzie tam nikogo, kto zlapie mnie za reke?|k.f.y

Zazwyczaj pod wpływem emocji siadam  pisze pare zdan o podtekście pesymistycznym zagubionej w świecie młodej kobiety ze skłonnością do depresji  nastepnie wysyłam do trzech najbliższych mi osób  by te odzwierciedlenie mojego wewnętrznego rozpierdolu oceniły. Zdarza się  że naraz odczuwam zbyt wiele. Na przykład dziś stan ten osiągnął apogeum. Czuje za duzo  by opisac cokolwiek i kurwicy dostaje  że przez  nadmiar uczuc marnuje taki materiał do pisania swoich dywagacji. Szlag by to trafił  kurwa mać.  k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 3 dni temu

Zazwyczaj pod wpływem emocji siadam, pisze pare zdan o podtekście pesymistycznym zagubionej w świecie młodej kobiety ze skłonnością do depresji, nastepnie wysyłam do trzech najbliższych mi osób, by te odzwierciedlenie mojego wewnętrznego rozpierdolu oceniły. Zdarza się, że naraz odczuwam zbyt wiele. Na przykład dziś stan ten osiągnął apogeum. Czuje za duzo, by opisac cokolwiek i kurwicy dostaje, że przez nadmiar uczuc marnuje taki materiał do pisania swoich dywagacji. Szlag by to trafił, kurwa mać. |k.f.y

Piłam kawę i paliłam papierosy z róznymi ludzmi. Zazwyczaj w zależności od człowieka smakowały inaczej. Czasami w ogole  gdy osobnik ten był daleki od mojego świata. W letnie wieczory z przyjaciółmi papierosy smakowały beztroską  a poranna kawa dnia nastepnego była zawsze błoga. Przy rozmowach o zyciu smakowały powaznie. Mój ulubiony smak  bo powazna bywam nazbyt często. Ukojeniem smakowały przy nerwach przeplatane tabletkami na uspokojenie o zapachu ziołowej apteczki. Gdy odchodziła moja pierwsza miłość  której teraz uważac za „pierwsza”  a tym bardziej „miłość” wcale nie chce  zostawiła przy mojej kawie trzy papierosy do towarzystwa łzom. Przyznam te smakowały gorzko i słodko jednoczesnie  a kawa była obojętna  jak nigdy. Moja druga miłość  a raczej rzekłabym  zauroczenie  z pociągająca mnie wówczas brutalnością odsuwało mnie od tych czynności  by posiąść moją wyłączną uwagę. Ten smak ujawniał się dopiero po czasie  lecz zdecydowanie był jednym z najlepszych. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 3 dni temu

Piłam kawę i paliłam papierosy z róznymi ludzmi. Zazwyczaj w zależności od człowieka smakowały inaczej. Czasami w ogole, gdy osobnik ten był daleki od mojego świata. W letnie wieczory z przyjaciółmi papierosy smakowały beztroską, a poranna kawa dnia nastepnego była zawsze błoga. Przy rozmowach o zyciu smakowały powaznie. Mój ulubiony smak, bo powazna bywam nazbyt często. Ukojeniem smakowały przy nerwach przeplatane tabletkami na uspokojenie o zapachu ziołowej apteczki. Gdy odchodziła moja pierwsza miłość, której teraz uważac za „pierwsza”, a tym bardziej „miłość” wcale nie chce, zostawiła przy mojej kawie trzy papierosy do towarzystwa łzom. Przyznam te smakowały gorzko i słodko jednoczesnie, a kawa była obojętna, jak nigdy. Moja druga miłość, a raczej rzekłabym- zauroczenie, z pociągająca mnie wówczas brutalnością odsuwało mnie od tych czynności, by posiąść moją wyłączną uwagę. Ten smak ujawniał się dopiero po czasie, lecz zdecydowanie był jednym z najlepszych.|k.f.y

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV