 |
|
Ty- nie potrzeba mi nic więcej.
|
|
 |
|
'to przy tobie brak mi tchu zwalnia bicie mego serca dzięki tobie ciesze się uwierz w to bo nie wkręcam'
|
|
 |
|
czym jest miłość? nie wiem, dla mnie chyba nie istnieje
|
|
 |
|
brak mi ciebie i choć tamto już nie wróci chcę zapomnieć i przestać się smucić
|
|
 |
|
Jestem tak pusty, że można wybudować w moim wnętrzu jedną katedrę gotycką, dwa domy towarowe, teatr, boisko, zajezdnię tramwajową.
— T. Różewicz
|
|
 |
|
Nie płacz nad czymś, co nie płacze nad Tobą.
Sławomir Mrożek
|
|
 |
|
Najtrudniej jest zamknąć za sobą drzwi. Oddzielić się od kogoś, kto miał być na zawsze. Jesteś jak lekarz wykonujący reanimację o wiele za długo, uczucie umarło, a ty wciąż próbujesz je ratować. Za późno, lecz tak trudno przestać, kiedy wciąż żywisz nadzieję, że to urodzi się lub odżyje. Pamiętaj, nie dasz życia nowym uczuciom, jeśli nie zamkniesz tych drzwi już na zawsze.
Alicja Kostrzak
|
|
 |
|
Spotkajmy się kiedyś. Porozmawiamy o tym, co czułam, gdy byłeś najważniejszym człowiekiem w moim życiu. Opowiem Ci o tęsknocie, której nie znasz. Dowiesz się czym była pustka - dziura w organizmie w kształcie Twojej duszy, niepozwalająca oddychać i zasypiać nocą. Zapewne nigdy nie wiedziałeś o istnieniu moich uczuć. Przyjdź, powspominamy stare dobre czasy, gdy jeszcze Ciebie kochałam.
Alicja Kostrzak
|
|
 |
|
Czasami zastanawiam się, czy list nie wziął się z pragnienia dotknięcia kogoś, gdy było to fizycznie niemożliwe.
Wiesław Myśliwski "Ostatnie rozdanie"
|
|
 |
|
Uciekałam od Ciebie tak szybko, że zgubiłam serce.
Alicja Kostrzak
|
|
 |
|
"pozdro dla ziomali, co w biedzie poratowali. bywajcie zdrowi i cali."
|
|
 |
|
1. Mogą mówic, ze nic nie wiem o miłości, bo nigdy jej nie zaznałam. Mają rację, ale wiem jak to jest kochać kogoś całym sercem, całym sobą. To takie banalne zakochać się w czyjejś duszy. Zdaję sobie sprawę, że większość może to skrytykować, bo jak w dzisiejszych czasach zakochać się w duszy, skoro najczęściej zwraca się uwagę na wygląd. Mylą się. On? Zaprzeczał mojemu ideałowi faceta, z którym chciałam być, a może nawet spędzić resztę życia. Miał zupełnie inny kolor włosów, inny zarys twarzy czy posturę. Wiem, że gdybym nie poznała jego charakteru nigdy nie zwróciłabym na niego uwagi. Poznając go, miałam wrażenie, że jesteśmy tacy sami. Oboje nienawidzimy tego świata, mamy ten sam cel, trujemy siebie, aby szybciej odejść z tego świata, bo ile można znosić przykrości?
|
|
|
|