 |
|
[ CZ 2 . ] już z ledwością mogła patrzeć, przez mgłę widziała jego zapłakane oczy i błądzący wzrok . z zamkniętymi oczami, ostatnimi siłami wypowiedziała do niego słowa : nienawidzę Cię za to, cierpienie , kocham za to że byłeś i sprawiłeś że nauczyłam się kochać . któreś z nas musiało zapłacić za te nasze popełnione błędy, Ty nie potrafiłeś znaleźć rozwiązania a ja wiedziałam którędy . po tych słowach jej serce przestało bić, on wiedział że bez niej nie da rady już żyć .
|
|
 |
|
[ CZ 1. ] starała się jak tylko mogła, aby naprawić to co zniszczyła między nimi ludzka zawiść. on nie pomagał jej w tym wszystkim, czuł do niej nienawiść . między nimi wiało chłodem, tak jakby to co ich łączy miało się skończyć mimochodem . bała się, straciła siły , nie miała ochoty patrzeć na to jak inne się koło niego kręciły a on bez przejęcia czule brał je w objęcia . wtedy ból zwiększał się dwu krotnie, nikt nie był w stanie ogarnąć jej zachowania, postanowiła zostać z tym wszystkim sama . chciała popełnić samobójstwo, połknęła tabletki po czym do ręki wzięła żyletki . poszła do swojego łóżka, gdzie krwią zalała się poduszka . nie bała się śmierci, wiedziała że tam wszyscy zostaną przyjęci . pragnęła patrzeć na przyjaciół w niebie, gdzie śmierć przyszła im w potrzebie .
|
|
 |
|
dlaczego tak jest, że los psuje najpiękniejsze chwile naszego życia ?
|
|
 |
|
Przychodzi taki dzień, że jedyne co wiesz, to to, że musisz przetrwać i czekać na moment kiedy wszystko się ułoży .
|
|
 |
|
" na zawsze ona, jedyna, jedna " pamiętasz ? te słowa wielokrotnie powtarzałeś naszym przyjaciołom, kiedy widywali nas razem w parku i pytali jak jest z nami, jak się układa . wtedy moje serce za każdym razem biło mocniej i wiedziałam, że Ty, to ten jedyny, już na zawsze chciałam z Tobą być, mieliśmy wspólne plany, wspólne marzenia . a teraz to wszystko co nas łączyło zamieniło się w jedno wielkie gruzowisko pomieszanych uczuć .
|
|
 |
|
dziś już nie wystarczają mi przyjaciele, potrzebuję Ciebie, by móc być szczęśliwą .
|
|
 |
|
mamy co wspominać. pierwsze kawałki, pierwsze nike i butelki wina.
|
|
 |
|
Często chciałabym powiedzieć, co tak na prawdę czuję, co boli mnie za każdym razem, ale nie potrafię. nie potrafię tak po prostu spojrzeć Ci w oczy i uświadomić, że nie jestem tą laską bez uczuć, za którą mnie uważasz.
|
|
 |
|
EJ WEŹCIE MNIE JEBNIJCIE TAK MOCNO, ŻEBY W CHUJ ZABOLAŁO..
|
|
 |
|
znowu w zadymionym pokoju, przed oczami rozmazany obraz, muzyka dudni odbijając się od ścian, a my siedzimy razem nakurwiając salta i pierdoląc to co będzie działo się z nami za kilka godzin.
|
|
 |
|
cholernie lubię, gdy nazywa mnie swoją.
|
|
|
|