 |
|
przecież znamy się, wiem, to działa jak jabłko niezgody z drugiej strony, zaufaniem możesz zestrzelić je z głowy
|
|
 |
|
blisko w pętli gdy reszta na baczność, podziwiała wdzięki oczy, usta, masz to. nieobojętny Ci byłem na bank, bo otulałaś mnie sobą za bardzo.
|
|
 |
|
Co zrobisz kiedy jedyną osobą która mogłaby cię pocieszyć jest ta przez która płaczesz? / jachcenajamaice
|
|
 |
|
"Nie pytaj nas o miłość. Mamy to przećwiczone, bo to pokolenie ją zgubiło na melanżu razem z telefonem. Nie pytaj o pustkę. Nie pytaj o strach, gdzieś w nas ukryty. Wybacz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk." Łona
|
|
 |
|
Nigdy nie pomyl, kiedy ona ma ochotę na pieprzenie, a kiedy na miłość. Nie ma nic gorszego dla kobiety, która chce ostrego rżnięcia – zaczynając od zerwania majtek jednym gwałtownym ruchem, a kończąc na zasłonięciu ust dłonią i szarpnięciu za włosy, a dostaje czterdziestopięciominutową grę wstępną połączoną z ssaniem jej sutków, 645 pogładzeniami prawego uda i dwudziestominutowym lizaniem pępka. Po trzech minutach ma ochotę walnąć delikwenta szpilką prosto w łeb i wrzasnąć mu prosto do ucha 'Ale zerżniesz mnie w końcu?!' //"Pokolenie Ikea Kobiet''
|
|
 |
|
Kobiety są mściwe. O ile facet potrafi wykazać się szlachetnością, umiejętnością odpuszczania win, ba szybkim zapomnieniem totalnie spierdolonego fragmentu życia zwanego nieudanym związkiem, tak kobiety pamiętają na wieki. Będą analizować, babrać się w tym gównie po kawałku, wspominać, budzić się po nocach z płaczem. I mścić. Bo kobiety (...) to mściwe suki //''Pokolenie Ikea Kobiet''
|
|
 |
|
Czas nie leczy ran nie może sprawić , że poczujemy się lepiej . Czas tylko sprawia, że potrafimy zapomnieć o kimś bez kogo świat nie ma już znaczenia.
|
|
 |
|
Kiedy kończy się miłość, można spodziewać się wszystkiego poza odpowiedzią na pytanie "dlaczego?"
|
|
 |
|
Znaczysz dla mnie więcej niż kiedykolwiek będziesz wiedzieć.
|
|
 |
|
Tak, zranił mnie. Wykręcił moje serce jak szmatę i odszedł. Ludzie zawsze odchodzą. Ale to nic, potem wracają, przepraszają, odgrywają scenki, że niby przykro, a potem pach, znowu mogłabyś wycierać organem z klatki piersiowej podłogę.
|
|
|
|