 |
|
W stosunkach między kobietą a mężczyzną nie ma partnerskiego traktowania. Facet ma podbijać, napierać, przygniatać do ściany, klepnąć ostro w tyłek, ale odsunąć krzesło i wstać kiedy ona podchodzi.
I mówić jej co ona ma robić. Bo kobiety uwielbiają jak ktoś im mówi co mają robić.
To proste.
Nie proś. Bierz.
Nie pytaj. Działaj.
Kiedy kobieta mówi nie, a Tobie zależy próbuj tak długo, aż będzie twoja.
I nie obiecuj, jeśli czegoś nie czujesz."
|
|
 |
|
I dzisiaj już go nie ma, a mówił mi bracie
Jakoś kurwa nie tęsknie i tyle w tym temacie.
|
|
 |
|
Dobrze gdzieś mieć kogoś. Choćby po to, by było komu opowiedzieć historię dnia, który właśnie z tego powodu warto było przeżyć //Taras Prochaśko "Niezwykli"
|
|
 |
|
Lubię jego wzrok i uśmiech, lubię spędzać z nim czas, śmiać się i oglądać filmy. Lubię jak mnie przytula. Lubię z nim spacerować. Lubię nie robić z nim nic i robić z nim wszystko. Lubię siedzieć z nim w kuchni i pić z nim herbatę albo piwo. Lubię iść z nim na mecz, chociaż wiem, że raczej nie dam rady namówić go na kibicowanie z perspektywy Kotla. Lubię z nim spać, słyszeć jego głos i kochać się, mówić mu o tym, co mnie boli i co mi się wydarzyło. Lubię to, że mimo że nie mówi zbyt dużo, jak coś powie, to brzmi rozsądnie. Lubię smak jego ust, jego samego natomiast kocham. / Kavu Zet.
|
|
 |
|
a kiedy nic już nie istnieje, nieszczęście przestaje być nieszczęściem, bo nie ma go z czym porównać. i wtedy następuje kompletne wyczerpanie. i wtedy to mija. powoli zaczyna się żyć na nowo.
|
|
 |
|
"Jest pięknie, gdy się ma te dwadzieścia lat. Wtedy są złudzenia i miłość - i wszystko jest do zdobycia, bo właśnie te głupie dwadzieścia lat. A potem przychodzi życie twarde, bezlitosne, obedrze człowieka do naga z tych złudzeń - i wtedy już nic nie zostaje z tych dwudziestu lat i z tej wiosny, i z tej miłości… Z początku człowiek cierpi, szuka jeszcze swoich złudzeń, potem przestaje cierpieć, tyje, sam sobie pluje w mordę, śmieje się z tego, co było w nim kiedyś najlepsze. Śmieje się, śpiewa głupie piosenki i boi się przyznać, że sam miał kiedyś dwadzieścia lat i wiosnę. A potem już nie ma żadnych marzeń, to już niepotrzebne, tylko tak - z dnia na dzień.” Marek Hłasko
|
|
 |
|
ja po tych wszystkich latach to naprawdę chcę już zacząć inaczej żyć, mieć kogoś, kto może nie tyle byłby oparciem dla mnie, ale kto by mnie potrzebował i dla kogo mógłbym żyć, bo takie życie bez sensu jest straszne, nawet jeśli człowiek na co dzień robi coś, co go wciąga.
|
|
 |
|
Uderzam ręką w ścianę, z całej siły, chociaż nie chce.
To lepiej mieć złamaną rękę, niż złamane serce.
|
|
 |
|
tak bardzo chciałem, żeby przetrwało, a teraz już mi się nie chce.
|
|
 |
|
To, że w ogóle bierze narkotyki, jest aż nadto wystarczającym powodem, bym nigdy się nim nie zainteresowała, ale zawsze był przyjacielem, więc przymykałam oczy na jego ćpanie. Jednak teraz mówi prawdę, a wiem to, ponieważ znam go bardzo długo.
|
|
|
|