 |
|
ludzie myślą że mi odjebało, a ja jestem normalny, napijmy się, napijmy się za to żeby tak zostało
|
|
 |
|
bardziej od gier karcianych lubię zdejmować stanik, po co ci pościel, nakryjesz się nogami
|
|
 |
|
w końcu mnie puścił, bo ile można robić raban o jeden numerek? o jeden numerek, Ty wiesz dobrze co mam na myśli
|
|
 |
|
podjąłem pracę, muszę spuścić z kija, rzucam cztery dychy i rucham, sia, bijacz
|
|
 |
|
choć wierzę w ludzi, zacząłem, choć muszę dalej biec, Ty daj mi sens, spakujmy plecak, wypierdolę alko
|
|
 |
|
jedno pewne, czuj, nie myśl, łap powietrze i sam sobie dopowiedz, co dla Ciebie najważniejsze
|
|
 |
|
lubię dobrze zjeść, wódę razy sześć, chwilę, bo zapomniałem, przecież, że nerwus nie pije
|
|
 |
|
lubię jeść, lubię spać, lubię pić, tak samo jak Ty
|
|
 |
|
Kiedy Ty kochasz mnie ja mówię 'daj spokój skarbie'
Brakuje mi już sił, przez Ciebie wyglądam marnie
|
|
 |
|
"Nikt nie powiedział, że dobre decyzje nie będą Cię ranić".
|
|
 |
|
"Do cholery, chłopie! Nie zakochuj się w kobiecie tylko dlatego, że ma ładny tyłek lub niezłą trójkę do oddychania. Nie zakochuj się tylko dlatego, że ma piękne kształty. Zakochaj się raczej w zapachu jej skóry, w emocjach, które daje ci jej uśmiech. Zakochaj się raczej w jej uściskach i pieszczotach. Zakochaj się w jej niedoskonałościach, spraw aby były unikatowe i niepowtarzalne. Uchwyć jej prawdziwą istotę, upij się nią. Nie zwracaj uwagi na zasady, zagłęb się w jej duszę i osiągnij centrum jej serca. Zakochaj się w tym, ponieważ jest to jedyna rzecz, którą będziesz mógł znaleźć zawsze". — Bob Marley
|
|
 |
|
Nadchodzi czas nieistnienia i by żyć, musimy zniknąć. Pochować słowa na dno serca, zostawić myśli gdzieś w kieszeniach. Puste oczy, pełne butelki, puste butelki, pełne serce. Pokój zamknięty, przyszła wojna. Trzeba się schować. Nikt nie lubi, gdy ktoś wyróżnia się w tym tłumie. Nadchodzi czas nieistnienia i by żyć, musimy schować się pod powiekami. Nie mówić o tym, co nas boli. Wyrzucić myśli jak dynamit. / Kavu Zet.
|
|
|
|