 |
|
"Chciała, by wszystko między nami działo się rozsądnie, spokojnie i powoli, tak byśmy leniwie siebie nawzajem sączyli. Ale dla mnie miłość to nie picie wody przez słomkę, zwłaszcza gdy czuję pragnienie, którego nie da się zaspokoić małymi łykami. Chciałem ją mieć od razu całym haustem, miałem ochotę się w niej utopić."
|
|
 |
|
"Byłam wściekła na siebie za własną głupotę i zastanawiałam się, jakim cudem, na litość boską, wyhodowałam w sobie przywiązanie do mężczyzny, który odpychał mnie z taką determinacją."
|
|
 |
|
"Lubię jesień... Jesień jakby usprawiedliwia depresję, jesienią nie trzeba być młodym, zdrowym, aktywnym jak latem, można sobie popłakać, jesień to pora ludzi samotnych."
|
|
 |
|
W bezpiecznych czterech ścianach..ale to mimo wszystko klatka do której wyrzuciłem klucz
|
|
 |
|
Zagubiony w szarej rzeczywistości świata.
|
|
 |
|
"w moim innym świecie możemy gadać do rana i rozumiesz mnie bezsprzecznie i jemy wspólne śniadania i należysz do mnie, choć to nie kwestia posiadania i czujemy sie bezpiecznie jakby cały świat był dla nas"
|
|
 |
|
Mam ochotę zasnąć na zawsze nie obudzić się już nigdy bo wiem że i tak nie będe już miał tegp czego chciałem. Czy tu czy tam jestem sam ze sobą i nikim więcej...wieczna samotność..
|
|
 |
|
W mojej głowie wiele razy cofałam czas i zatrzymywałam się na momencie naszego poznania. Pozwalałam aby historia zaczynała się raz jeszcze, aby trwała we mnie po raz kolejny, jednak teraz z innym zakończeniem. Przeżywałam na nowo każde spojrzenie, każdy dotyk czy rozmowę. Uczyłam się od początku Ciebie i miłości do Twojej osoby. Ja żyłam nami kiedy nie było już Ciebie, a tak bardzo tęskniłam za Twoim ciepłem, za Twoją obecnością. Potrzebowałam Ciebie w każdej chwili mojego życia, a byłeś już tylko we wspomnieniach, dlatego ja ciągle od nowa odtwarzałam naszą historię i nie chciałam pozwolić Ci odejść, nie chciałam abyś tak całkowicie opuszczał moje życie. Nie byłam gotowa na ostateczne pożegnanie i czasem myślę, że nadal nie jestem. Moja miłość nie ustała, ja nadal potrzebuję Twojej obecności. I chociaż nawet nie wiem gdzie teraz jesteś i jak spędzasz swoją codzienność to mam jednak nadzieję, że czujesz jak nadal bardzo Cię kocham. / napisana
|
|
 |
|
znacznie bardziej od samotnych jesiennych wieczorów spędzonych na piciu grzanego wina i palenia papiersów oraz rozmyślaia wolałabym spędzenie słodkiej nocy z tobą. pragneinie ciebie jest coraz silniejsze, zwłaszcza gdy wybieram Ciebie zamiast grzańca
|
|
 |
|
i kolejny raz dopada mnie jesienna depresja.
|
|
 |
|
ciężkie okreslenie moich stanów. Kochać, nie kochać? i tak spierdolisz.
|
|
 |
|
więc wyrwij mi serce i głowę bym o tobie zapomniała bo ty zapomniałes.
|
|
|
|