głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika asisiuzrobiles

przyspieszonego tętna na twój widok nie zatrzyma mi nic.

ehe dodano: 9 listopada 2013

przyspieszonego tętna na twój widok nie zatrzyma mi nic.

czy bezgraniczna miłość do ciebie to za mało?

ehe dodano: 9 listopada 2013

czy bezgraniczna miłość do ciebie to za mało?

trochę mam przelotnych koleżanek.  mam miłość.  mam głupią nadzieję  że może jeszcze warto pożyć.  samotność mam i bezsenne noce.  i szaleństwo posiadam.  jestem taka bogata...

cooookies dodano: 9 listopada 2013

trochę mam przelotnych koleżanek. mam miłość. mam głupią nadzieję, że może jeszcze warto pożyć. samotność mam i bezsenne noce. i szaleństwo posiadam. jestem taka bogata...

pożegnania. nie lubię ich. wydają się taką ostatecznością. nigdy nie wiadomo  czy zobaczy się kogoś  z kim właśnie ściskasz dłoń i kogo całujesz w policzek  komu machasz z oddali.   może to ostatni dotyk  ostatnie słowa?  nie ma nic gorszego od pożegnań.

cooookies dodano: 9 listopada 2013

pożegnania. nie lubię ich. wydają się taką ostatecznością. nigdy nie wiadomo, czy zobaczy się kogoś, z kim właśnie ściskasz dłoń i kogo całujesz w policzek, komu machasz z oddali. może to ostatni dotyk, ostatnie słowa? nie ma nic gorszego od pożegnań.

Jeżeli zdecydujemy się na odejście  możemy zabrać ze sobą swoją rację i swoje poczucie krzywdy.

memoirs dodano: 25 października 2013

Jeżeli zdecydujemy się na odejście, możemy zabrać ze sobą swoją rację i swoje poczucie krzywdy.

wieczory są coraz chłodniejsze  trzeba się przerzucić z piwa na wódkę.

cooookies dodano: 18 października 2013

wieczory są coraz chłodniejsze, trzeba się przerzucić z piwa na wódkę.

Lepiej nikomu nic nie opowiadajcie. Bo jak opowiecie – zaczniecie tęsknić

cooookies dodano: 18 października 2013

Lepiej nikomu nic nie opowiadajcie. Bo jak opowiecie – zaczniecie tęsknić

2. Mój ośmioletni mózg starał się przetworzyć ogrom nowej informacji. Właśnie w tym momencie  kiedy tkwiłem na kolanach przed swoimi skarbami i zbierałem je do kupy  żeby na zawsze wynieść się z tego domu  dokładnie w tym momencie dotarło do mnie  że mogę nie być nikomu potrzebny. Zupełnie nikomu. I choć wiele razy potem mówiłaś  że chciałaś mnie tylko nastraszyć  mamo  że miałaś dość mojego złego zachowania  choć powtarzałaś  że mnie kochasz  że się o mnie martwisz i że cała rodzina mnie kocha nie wierzę już dziś nikomu. Ani jednej osobie  która mówi mi  że jestem jej potrzebny. Dlatego  że kiedyś na pewno znów przyjdzie taki dzień  gdy ktoś zmusi mnie do klęczenia i zbierania do kupy wszystkiego  co do mnie należy.

memoirs dodano: 10 września 2013

2. Mój ośmioletni mózg starał się przetworzyć ogrom nowej informacji. Właśnie w tym momencie, kiedy tkwiłem na kolanach przed swoimi skarbami i zbierałem je do kupy, żeby na zawsze wynieść się z tego domu, dokładnie w tym momencie dotarło do mnie, że mogę nie być nikomu potrzebny. Zupełnie nikomu. I choć wiele razy potem mówiłaś, że chciałaś mnie tylko nastraszyć, mamo, że miałaś dość mojego złego zachowania, choć powtarzałaś, że mnie kochasz, że się o mnie martwisz i że cała rodzina mnie kocha nie wierzę już dziś nikomu. Ani jednej osobie, która mówi mi, że jestem jej potrzebny. Dlatego, że kiedyś na pewno znów przyjdzie taki dzień, gdy ktoś zmusi mnie do klęczenia i zbierania do kupy wszystkiego, co do mnie należy.

1. Pamiętam  gdy miałem siedem albo osiem lat  coś narozrabiałem  a Ty rozzłościłaś się i powiedziałaś:   Pakuj swoje rzeczy! Idziesz do internatu!   Spojrzałem na Ciebie ze zdziwieniem i wtedy zaczęłaś krzyczeć:   Powiedziałam  że masz się pakować!!! Więcej tu nie mieszkasz!!! To już nie jest twój dom!!! Wyjeżdżasz do internatu!!!   Usiadłem na podłodze przed swoją półką  na której były zgromadzone zeszyty z rysunkami  wycinki z czasopism motoryzacyjnych  albumy  kolorowanki. Zacząłem je przeglądać i układać na kupkę. Klęczałem przed regałem  porządkowałem swój dziecięcy dobytek  który dla wszystkich ludzi na świecie był tylko zbiorem śmieci i strasznie płakałem.

memoirs dodano: 10 września 2013

1. Pamiętam, gdy miałem siedem albo osiem lat, coś narozrabiałem, a Ty rozzłościłaś się i powiedziałaś: - Pakuj swoje rzeczy! Idziesz do internatu! / Spojrzałem na Ciebie ze zdziwieniem i wtedy zaczęłaś krzyczeć: - Powiedziałam, że masz się pakować!!! Więcej tu nie mieszkasz!!! To już nie jest twój dom!!! Wyjeżdżasz do internatu!!! / Usiadłem na podłodze przed swoją półką, na której były zgromadzone zeszyty z rysunkami, wycinki z czasopism motoryzacyjnych, albumy, kolorowanki. Zacząłem je przeglądać i układać na kupkę. Klęczałem przed regałem, porządkowałem swój dziecięcy dobytek, który dla wszystkich ludzi na świecie był tylko zbiorem śmieci i strasznie płakałem.

Dzięki To­bie mam oczy  które nie płaczą  us­ta które nie kłamią i miłość  która nie umrze...

memoirs dodano: 30 sierpnia 2013

Dzięki To­bie mam oczy, które nie płaczą, us­ta które nie kłamią i miłość, która nie umrze...

Tysiące chwil  marzeń  myśli i uczuć.. Miliony obietnic  wersów  resztki tuszu.

memoirs dodano: 28 sierpnia 2013

Tysiące chwil, marzeń, myśli i uczuć.. Miliony obietnic, wersów, resztki tuszu.

może to głupie  ale czasem coś się udaje dlatego  że wierzysz  że się uda. to chyba najlepsza definicja wiary jaką znam.

cooookies dodano: 28 sierpnia 2013

może to głupie, ale czasem coś się udaje dlatego, że wierzysz, że się uda. to chyba najlepsza definicja wiary jaką znam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć