 |
' Kocham Cie mocno tak i nie ma takich słów by wyrazić Ci to mógł. Kochaj mnie zawsze już, razem zwyciężymy wszystko pokonamy każdy próg ...'
|
|
 |
Lubię zapach twojego ciała. Tak pachną najpiękniejsze chwile mojego życia
|
|
 |
kocham to uczucie, kiedy nie moge zasnąć bo rzeczywistość jest lepsza niż jakiekolwiek sny.
|
|
 |
Powietrze ma chemiczny smak.
Leczę strach oddechem z Twoich ust,
Zaciągam się kolejny raz.
I trzymam tak w płucach zapach Twój,
I boję się każdego dnia,
Że pęknie nam pod nogami lód.
I co po drodze czeka nas?
Nie chcę myśleć już.
|
|
 |
Za oknem księżyc świeci sam.
Dobrze mu tak - jest nas dwóch.
|
|
 |
I godzinami patrzę, jak
Obok mnie niespokojnie śpisz.
|
|
 |
A jeśli pójdzie coś nie tak,
I siebie znać nie będziemy już?
Nie powiem, jak mi Ciebie brak,
Bo nie ma takich słów...
|
|
 |
dziewczyno , zrozum - zapomnisz . tak , będą dni kiedy będziesz zwijać się z bólu na łóżku , a łzy lecieć będą ciurkiem . później nastaną dni w których na myśl o Nim ogarniać będzie Cię już tylko smutek - nie uronisz łzy . kolejne miesiące będą łatwiejsze , aż w końcu gdy ktoś wypowie Jego imię - będziesz musiała się chwilę zastanowić kim On w ogóle był .
|
|
 |
nie cierpię tego do cholery.! rozumiesz nie cierpię tego. nienawidzę wybaczać ci każde przewinienie, błąd, wszystko. nawet nie mam o to żalu. o nic nie mam żalu. a wystarczy tylko, że się uśmiechniesz.
|
|
 |
wryłeś mi się gdzieś tam...głęboko. powiedziałabym nawet, że siedzisz mi w duszy.
|
|
 |
wypełniasz mi każdy milimetr mojego życia.
|
|
 |
-eej no nie płacz już. proszę.-wyszeptał. zaczął mnie głaskać po głowie.-już-powiedziałam łkając.-dobra kupie ci ten zamek. kupie ci go. ale przestań.-powiedział. -nie chce.-wyszeptałam, uspokajając się. -dobra mogę się nawet z tobą hajtnąć, ale do cholery przestań już płakać.-spojrzałam na niego zdumiona. kolejny raz nie powstrzymując łez.-cholera jasna.! co ja znowu takiego powiedziałem.!-krzyknął. a ja tuląc się do niego. łkałam dalej czując, że mam wszystko o czym marzyłam przez całe życie.
|
|
|
|