 |
|
pryskam się namolnie tym zapachem. uwielbiał go. napawał się jego drobinkami osadzonymi na mojej skórze. szeptał, wydychając gorące powietrze na moją szyję. dokładam kolejną dawkę truskawkowej woni, która z każdą minutą jest coraz mniej intensywna i żałuję tylko, że wspomnienia jego słów nie ulatniają się tak szybko.
|
|
 |
|
tamten uśmiech, plany wedle których nie powinien teraz znikać. resztki tuszu w okolicach oczu. bezproduktywne próby oderwania się od myśli o nim - nie zapomnienia, a zatracenia się choć na chwilę w innym świecie. ciche błaganie o spokój w kolejnej spazmie płaczu. "kocham Cię ciągle", które nie pozwala nawet drgnąć naprzód.
|
|
 |
|
Mam nadzieje, że miło było Ci się mną bawić. Nie dziw się teraz, że mam Cię za nic.
|
|
 |
|
w jednym imieniu , czasem ukrywa się sens całego życia .
|
|
 |
|
-może zostaniesz do rana?
-może zostanę na zawsze?
|
|
 |
|
są dwa powody dla, których wstałam rano: mój budzik i Ty.
|
|
 |
|
tamten odwyk od uczucia i desperacko ukochanych przez zmysły detali tego człowieka trwał dwa lata. ani w jednym dniu tamtego okresu nie czułam się tak jak teraz.
|
|
 |
Podjęłam ostateczną decyzję. Nie wracam więcej na to konto. Nie dodam tu żadnych wpisów, ale czasem będę zaglądać tutaj.. Jeżeli ktoś chce nadal czytać moje wypociny, a nie ma linku do mojego nowego konta to proszę... ; ] http://moblo.pl/profile/remember_
|
|
 |
|
wiem, po co żyję, po co tu jestem.
|
|
 |
|
jeśli czekać to tylko na Ciebie. ♥
|
|
|
|