 |
|
'Patrz na przeciw, jak leci ten trzeci
Pan jazda nie gwiazda, bo nigdy nie świecił' - Rahim
|
|
 |
|
"Krzywy kręgosłup, bo życie nie jest proste i kopie Cię po dupie coraz częściej, jeszcze mocniej."
|
|
 |
|
Żyj, ale nie za długo.Myśl, ale za bardzo nie wnikaj. — Dixon37
|
|
 |
|
Kocham Cię nad życie i mogę Ci to mówić co dzień,
na żywo, na płycie i przy ołtarzu pod Bogiem !!!! ♥
|
|
 |
|
Teraz wóda, hera, feta na zmianę ich sponiewiera.Przez sekundę było pięknie, już nie jest, żyć się tak nie da. W traumie sypie, hajsu nie ma, w tunelu zgasły światełka.Czarne chmury i karetka... — Rest
|
|
 |
|
Nie zastąpisz prawdziwej kobiety zwykłą dziwką, a miłości wódą, koksem czy tez fifką. Nie zastąpisz bólu, czujesz, wiesz, że żyjesz, a gdy czuć przestajesz to po prostu giniesz. — Dixon37
|
|
 |
|
Woziłeś się z podniesioną głową na rejonach kiedyś. Dziś przemykasz jakby cię nie było. — SAFUL
|
|
 |
|
"Cokolwiek byś nie robił przed Bogiem nic nie ukryjesz "
|
|
 |
|
"Momentami słodsza niż czekoladki Wedel, piękna, prawie niczym 7 cudów świata... '
|
|
 |
|
"Hajs w życiu jest potrzebny, i nie ma co pierdolić.
Może szczęścia nie daje, ale lepiej żyć pozwoli."
|
|
 |
|
"Bogaci szukają miłości, biedni szczęścia w monetach.
Przeszedłem ten etap, wiem co z ludźmi robi pieniądz
Mają za dużo w dupach i uczucia szybko więdną."
|
|
 |
|
[cz.1] usłyszałam tylko dwa słowa "jest pobita" - odepchnęłam od siebie, próbującego mnie przytrzymać, Mateusza, i wybiegłam ze szpitala. szłam - coraz szybciej, z coraz bardziej rysującym się na twarzy wkurwieniem, i z coraz bardziej zaciskającymi się pięściami. gdzieś z daleka słyszałam Mateusza, który próbował mnie dogonić, i powstrzymać. miałam tylko jeden kierunek: tamta impreza, i ta ździra na niej. w końcu dotarłam - stała przed lokalem, śmiejąc się i paląc fajkę. podeszłam, zobaczyłam w Jej oczach przerażenie, po czym złapałam ją za obrzydliwe kłaki, i z całej swojej siły, o której - że mam jej aż tyle - nie miałam pojęcia, uderzyłam jej głową w swoje kolano. następnie postawiłam ją do pionu, i ze słowami "dotknęłaś złą dziewczynę", uderzyłam ją z pięści w twarz, po czym patrzyłam jak wypluwa zęby cała zakrwawiona - wpadłam w szał, zaczęłam ją kopać, bić po twarzy - na przemian, aż w końcu poczułam silnie trzymające mnie ramiona i głos "Żaklina, kurwa... uspokój się".
|
|
|
|