  |
|
Mam 18 lat,a jestem traktowana jak 5-latek. Najlepiej jakby mnie zamknęli w klatce i wynieśli do jakiejś piwnicy bo nie mogę sprzedać czasu ze znajomymi. A przecież jestem dobrym dzieckiem, czasem się napije butelkę piwa, wypale paczkę fajek ale wracam w normalnym stanie do domu. Nikt mnie nie odprowadza dlatego, ze nie mogę się utrzymać na własnych nogach. Jestem dobra więc dlaczego tak się dzieje? / gieenka
|
|
 |
|
Nigdy nie miałem zbyt wiele wiary w miłość czy cuda...
|
|
  |
|
Nie jestem władcą świata ale synem władcy. / O.s.t.r.
|
|
  |
|
Moje życie było dobre. Żyłam sobie szczęśliwie w związku, ale pojawił się On. Rozpieprzył moją mentalność i rzucił jak zabawką w kąt i odszedł, pozostawiając mnie taką pokruszoną. Teraz nie potrafię żyć w związku, moje uczucia są poddane hiperbolizacji i jestem zauroczona w każdym facecie, który czule do mnie mówi i robi coś miłego... Ale po wszystkim i tak pozostaje sama. / gieenka
|
|
 |
|
nie wiem czy jeszcze pamiętasz ten okres bycia nastolatką gdy czekałaś na 'wyrwanie się' poza kontrolę rodziców... gdy planowałaś co zrobisz gdy przestaną Ci zabraniać, mówić co masz robić, gdy będziesz dorosła i gdy będzie Ci wolno...
dziś Ci wolno.
wrócić do domu o ktorej chcesz. nie wymyć zębów. przeziębić na własne żądanie. zarabiać pieniądze. zapalić. wypić. uprawiać seks...
ale co ważniejsze dziś Ci wolno także zrobić to co chcesz ze swoim życiem. wybrać to co lubisz. być kim i z kim chcesz. decydować co jest ważne. określić się. wypowiedzieć. dac się usłyszeć.
naprawdę. wolno Ci.
może więc czas z tych przywilejów skorzystać.
|
|
 |
|
Kiedy Ty się bawisz, żyjesz na całego i wlewasz w siebie kolejny kieliszek wódki, a jakaś panienka wpycha Ci się na kolana, ja tak jakby umieram z tęsknoty za Tobą, bo boli, boli kurwa Twoja nieobecność./esperer
|
|
  |
|
Milion pięćset sto dziewięćset bitów serca na minute z powodu, ze kochała prawdziwie dojrzałego mężczyznę, z którym teraz była bardzo szczęśliwa tu i teraz. :) / gieenka
|
|
  |
|
Zobaczyła kogoś kogo nie chciała widzieć do końca życia. Stracie emocji. Serce zaczęło bić szybciej ręce zaczęły drżeć, czuła się bezsilna, telefon który własnie trzymała w ręce prawie jej upadł na chodnik. Oczy się roześmiały.. Tak własnie na jego widok. - Hej, hej. Spierdalaj. - tak jak kiedyś. To samo czuła po krótkiej rozmowie z nim. Jednak zdała sobie sprawę jakim był dupkiem. Emocje opadły, serce powróciło do swojego wcześniejszego stanu bo biło z pośpiechem na widok kogoś innego. tak prawdziwie. Zdenerwowanie przeszło, oczy uśmiechały się dalej bo przecież cieszyła się dalej każdym dniem. Była szczęśliwa. Koniec starcia. Wygrała. / gieenka
|
|
  |
|
-Ooo hej. Co tam u Ciebie? - Nic. Spierdalaj. / gieenka
|
|
 |
|
Kochać to znaczy czekać? Zajebiście. Tylko ile można czekać? Ile można znieść, wytrzymać, przemilczeć i przecierpieć? Tyle ile trzeba? Tylko, że ja już chyba nie mam cierpliwości, nie radzę sobie z tym. Czekanie, uciekający i mijający czas zabija. Wskazówki zegara są bezlitosne. Mam dość.
|
|
 |
|
Ludzie zbyt często zapominają o drugim człowieku. Zapominają o tym, co wspólnie przeszli. Zapominają o chwilach radości, ale i także smutku. Zapominają o rozmowach do 3 w nocy, o obietnicach, o wszystkich sekretach, które sobie powierzyli. Zapominają, bo wybierają kogoś innego, inne towarzystwo, zmieniają swoje zachowanie, zachowują się zupełnie jak ktoś inny. Nie zamieniasz z tym kimś ani jednego zdania, nie mówisz nawet głupiego "cześć", widzisz jedynie wzrok, który w Ciebie wbija, zatrzymuje go na Tobie na chwilę, lecz gdy zauważy, że Ty to widzisz- ucieka oczyma. I zastanawiasz się, czy tak naprawdę było warto poświęcać czas temu komuś.Wiesz co? W moim przypadku było.
|
|
  |
|
Jak się teraz czuje.. ? Nie wiem. Nie wiem co czuje, nie wiem co chce. Szybko się denerwuje, szybko jestem w pełni szczęśliwa i zaraz płacze. Płacze bo czuję tą pieprzoną bezsilność.. i już nie wiem czego sama chcę. / gieenka
|
|
|
|