 |
|
jeszcze jeden telefon
w tonie nadziei
i pożegnania
bez względu na to
ponownie zadzwoni
zwiastując spotkanie
|
|
 |
|
jesteś
chociaż cię nie ma
czuję
chociaż nie widzę
liczę godziny
czekając spotkania
|
|
 |
|
Dopiero późną nocą umieramy z miłości.
|
|
 |
|
A wszystko to stało się między wschodem i zachodem tego samego słońca.
|
|
 |
|
Wszystko, co się dzieje jest bardzo ważne. Gdyby ktoś zapytał mnie, czy jest coś, czego żałuję, to wiem na pewno, że nie ma takiej rzeczy. Nie może być. Bo gdybym wyeliminowała chociaż jedną rzecz ze swojej przeszłości, już nie byłabym dokładnie taka, jaka jestem. Nawet żal, który noszę w sobie jest mi do czegoś przecież potrzebny.
|
|
 |
|
Nikt nie lubi, gdy jego świat rozsypuje się na kawałki. Dlatego ludzie zwykle starają się przewidzieć zagrożenie i go unikać, bo dzięki temu udaje im się podeprzeć kruchą konstrukcję, która i tak ledwo stoi. To inżynierowie minionych spraw. Są tacy, którzy postępują inaczej: rzucają się na oślep w wir namiętności w nadziei, że ona rozwiąże wszystkie problemy. Składają na barki innych całą winę za ewentualne niepowodzenia. Są rozdarci między euforią, bo przydarzyło im się coś cudownego, a rozpaczą, bo jakieś niespodziewane zdarzenia wszystko zniszczyło. Bronić się przed namiętnością czy ślepo jej ulec? Co jest mniej niszczycielskie?
|
|
 |
|
Dziwnie tak kiedy na nikim Ci nie zalezy. Nie czekasz na żadną wiadomość. Nie myślisz o nikim przed snem. Nie czujesz strachu, że ktoż zniknie. Dziwnie. Bezpiecznie. Pusto. Nie jestem jednak pewna czy to poczucie bezpieczeństwa mi się podoba.
|
|
 |
|
Stań się lepszym człowiekiem. I zanim poznasz kogoś upewnij się, że znasz siebie i że nie będziesz chciał być taki jak on chce, ale będziesz sobą.” „Być może Bóg chciał, abyś poznała wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi.
|
|
 |
|
patrz na mnie z uśmiechem. i mów do mnie... proszę. tak jak do żadnej innej. i przytulaj mnie. mocno...i przynoś mi żelki... i bądź przy mnie. zawsze kiedy będę tego bardzo potrzebować. i całuj mnie. patrząc mi w oczy. i mów, że mnie kochasz. i kiedy będzie źle. pozwól mi się wypłakać. w swoich ramionach. i nie zawiedź mnie proszę. nigdy... nigdy w życiu.
|
|
 |
|
w tej chwili powinieneś być przy mnie. koniec. kropka.
|
|
 |
|
potrzebuje trochę szaleństwa, kogoś kto doprowadzi moje ciało do eksploatacji, kogoś dzięki komu krew w moich żyłach zacznie zmieniać kolor, z czerni w czerwień potrzebuje prawdziwego mężczyzny.
|
|
 |
|
Nie musisz mi prawić komplementów. Nie musisz przepraszać. Nie musisz skakać wokół mnie, jakbym była jakąś księżniczką. Nie musisz skomleć, ani wić się u moich nóg. Nie musisz pisać poematów ani śpiewać mi piosenek. Proszę Cię tylko o jedno - bądź. / caramello
|
|
|
|