 |
|
przerwij tą ciszę, nie daj mi zapomnieć...
|
|
 |
|
Myślisz mi się. Nieprzerwanie. Skórą, krwią, tętnem. Kiedy już Cię nie było w mieszkaniu, kiedy został mi tylko Twój zapach, okno zamknąłem, żeby go nie wypuszczać. I włosy pojedyncze odnajdywałem gdzieniegdzie na kocu i na koszuli mojej. A kiedy został mi tylko Twój zapach i włosy, i Twoje ślady pomniejsze, byłem jak pies, który nigdy pojąć nie zdoła, że pani wyszła po to, żeby wrócić. A kiedy znikłaś, usiłowałem przypomnieć sobie Twoją twarz. I z tęsknoty nie mogłem. I bez skutku próbowałem zrozumieć skąd się znamy, kim jesteśmy. Czy Ty i ja to już my?
|
|
 |
|
Bo słowa to wielka łaska. Cóż ma tak naprawdę człowiek prócz słów dane?
I tak nas wszystkich czeka kiedyś wieczne milczenie, to się jeszcze namilczymy. Może przyjdzie nam ściany z bólu drapać za najmarniejszym słowem. I każdego słowa nie wypowiedzianego na tym świecie do siebie będziemy jak grzechów żałować. Tylko, że będzie za późno. A ileż takich słów nie wypowiedzianych zostaje w każdym człowieku i umiera razem z nim, i gnije z nim, i ani mu potem w cierpieniu nie służy, ani w pamięci.
To po co jeszcze sami sobie zadajemy milczenie?
|
|
 |
|
Gdy się milczy, sytuacja staje się jasna.
|
|
 |
|
Istnieją ludzie, którzy posiadają tak mało odwagi, by stwierdzić cokolwiek, że boją się nawet oświadczyć, iż wieje wiatr, chociaż wyraźnie to czują, o ile nie usłyszą przedtem, że ktoś już to powiedział.
|
|
 |
|
Zawsze ktoś. Przy moim boku były osoby, które ceniłam najbardziej na świecie. Kochałam je, oddałabym za nie życie... Pytasz jak to jest nikogo nie mieć? Tak jakbyś straciła wzrok, jakbyś miała tylko ciemność za i przed sobą. Ciemność ta byłaby Twoim dniem i nocą, kształtem i dźwiękiem, miłością i cierpieniem.
|
|
 |
|
rozregulować
może mnie tylko muzyka
pozytywny nieład
...
uwielbiam
|
|
 |
|
Nigdy się nie spotkają, nie spojrzą sobie w oczy, ale istnieje przecież coś takiego, jak pamięć. Ludzie nigdy nie odchodzą tak ze wszystkim.
|
|
 |
|
Ona właśnie taka była, ogrzewała wszystko naokoło siebie, a sama się wypalała.
|
|
 |
|
Wszystko, co możesz zmienić
jest w Twojej głowie.
|
|
 |
|
Nie obiecuję ci, że zapomnisz. Nigdy nie zapomnisz, ale nauczysz się żyć z tą świadomością. Będziesz mogła patrzeć na niego i słuchać jego głosu, a później odejdziesz, by pocałować człowieka, który zastąpi jego miejsce... Nie obiecuję ci, że już nigdy nie będziesz o nim myślała. Będziesz, ale ze spokojem... Obiecuję ci, że nauczysz się żyć bez niego.
|
|
 |
|
I od stóp, aż do głowy, jestem formą wrażliwą na dotyk
|
|
|
|