 |
|
włożyła słuchawki do uszu. stanęła na balkonie i wpatrywała się w gwiazdy. w reku trzymala piwo. słuchając jednej piosenki w kolko, delektując się każdym łykiem, stała w ten sposób, aż do świtu. czekała na wschód słońca. miała nadzieje, że razem z nowym dniem, pojawia się nowe nadzieje.
|
|
 |
|
jeśli któregoś dnia Twoje smutne oczy powiedzą mi `odejdź` to zrobię to. mam jednak nadzieje, że rozum będzie Ci wtedy kazał krzyknąć `zaczekaj, pójdę z Tobą`.
|
|
 |
|
oczy zabłyszczały , uśmiechając się. policzki leciutko zarumieniły się. usta wygięły się w formę uśmiechu. wszystko stało się tak cudowne.
|
|
 |
|
jeśli ktoś był dla Ciebie ważny, nie zapomnisz go.i nie ważne czy to był kochanek, czy przyjaciel czy chomik.
|
|
 |
|
a różnica między nami jest taka: gdy Ty się napierdolisz, przypominasz sobie o mnie, a gdy ja się napierdolę, zapominam o Tobie.
|
|
 |
|
wróciła do domu. na nocnym stoliku postawiła dwa kieliszki i wódke. `napij się ze mną.` – powiedziała, patrząc w uśpione niebo. - `wypijmy za moją niespełnioną miłość`.
|
|
 |
|
z rozwalonym łokciem, siniakami na kolanach i uśmiechem na twarzy, śmiało mogę powiedzieć, że ociekam zajebistością! ;)
|
|
 |
|
ze skrajności w skrajność.
|
|
 |
|
nienawidzę, gdy ktoś mówi że życie jest piękne. po prostu cholernie mu zazdroszczę, że jest w stanie powiedzieć coś takiego, że ma ku temu powody.
|
|
 |
|
coraz częściej świat daje jej powody do zastanowienia.
|
|
 |
|
a dziś ?dziś mogę pokazać ci wymowny komunikat pod postacią środkowego palca.
|
|
 |
|
a teraz znowu mam ochotę położyć się obok Ciebie, wtulić w Twoją koszulkę i zaciągnąć się Twoimi perfumami, jak ulubionymi papierosami.
|
|
|
|