 |
|
dyskoteka. siedziałam na wróżbach, zajmowałam się 'co powie Ci tymbark?' przyszedłeś. bałam się tego, jakiego kapsla wylosujesz. bałam się Ci go przeczytać. na mój pech trafiłeś ' powiedz, że kochasz' spojrzałeś na mnie i powiedziałeś, najbardziej się tego bałam. tak, bałam się tego cholernego 'kocham Cię' , które wypowiedziałeś patrząc mi w oczy. nie wiem czy bolało bardziej Ciebie to, że nie odpowiedziałam, czy mnie to, że to wszystko się zjebało. patrzyłeś na mnie jeszcze przez chwilę i wstałeś, wyszedłeś. potem już Cię nie widziałam.. [net]
|
|
 |
|
rzucić, to wszystko i uciec. zacząć żyć od nowa. z nową etykietką. bez opinii, na starcie. bez ludzi, którzy kładą Ci kłody pod nogi. bez problemów, bez rutyny. bez abstrakcyjnej nadziei na lepsze jutro. chcę uciec. ale nie mogę. dalej tkwię, w tym zakichanym, szklanym, pudełku, zwanym życiem. stąd, nie ma wyjścia. nawet śmierć, jest zbyt bezszelestna, by pomóc. [net]
|
|
 |
|
pewne rzeczy należy ocenzurować. jedną z nich jest twoja fałszywa, wredna twarzyczka z przyklejonym ironicznym uśmiechem. [net]
|
|
 |
|
'on od tego ucieka, ona musi to przetrwać' / (c)
|
|
 |
|
Więcej w spodniach niż w głowie, chociaż i tam jest malutko.
|
|
 |
|
każdy dzień to nowa piosenka do soundtracku życia.
|
|
 |
|
tak na prawdę to piszemy rzeczy, które nigdy nie miały miejsca.
|
|
 |
|
piszę na kartce słowa, które chciałabym usłyszeć.
|
|
 |
|
wchodzisz na szczyt podziwiając marne widoki.
|
|
 |
|
Prawda jest niewygodna, ciężka i trudna do zniesienia. a bardzo często prawda boli. dlatego kłamiemy.
|
|
|
|