 |
|
Przynajmniej ja umiem się przyznać do błędu, umiem podejść i powiedzieć `przepraszam`. Szkoda,że nie potrafisz tego docenić.
|
|
 |
|
przecież jestem już dużą dziewczynką, przecież zaraz skończą mi się palce, żeby pokazać ile mam lat, przecież życie skopało mi już tak dupę, że jest ona uodporniona na każdy ból, przecież to że pije, pale i ćpam, nie znaczy że sobie nie daje rady, bo daje, idealnie. tylko odrobinę podupadam, tylko gubię po drodze kawałeczki siebie, tylko się rozpadam, tylko zaraz wybuchnę, eksploduję i zniknę./slaglove
|
|
 |
|
nie umiem już oddychać powietrzem pozbawionym dwutlenku węgla, nie umiem zasypiać bez tabletek, popitych alkoholem, nie umiem wstać na czas i wysiedzieć na wszystkich lekcjach, nie umiem normalnie funkcjonować, nie umiem się nie niszczyć, nie umiem powiedzieć żegnaj destrukcji, która mnie dopadła, tylko witam ją jak najlepszą przyjaciółkę zwijając setkę, nie umiem sobie radzić, nie umiem żyć, bez ciebie./slaglove
|
|
 |
|
Spotkasz pewnego dnia kogoś, kto całkiem odmieni Twoje życie. Odnowi Twoją wiarę w ludzi, we własne siły, poczucie wewnętrznej siły.
|
|
 |
|
Czasami,ostatnio dziwnie często miewam wrażenie że to nie moje życie.Że coś się komuś pomyliło, zjebało , schrzaniło , cokolwiek. że po prostu pewnego dnia wracałam naćpana do domu i zasnęłam , na ulicy , w rowie , w parku , gdziekolwiek i to wszystko mi śni.To co dzieje się wokół nie jest prawdziwe a ja zaraz się obudzę,otrzepię i z kacem głównie tym moralnym wrócę do siebie.I wszystko będzie dobrze,i wszystko będzie takie jak przedtem.I znowu odnajdę sens we wszystkim i w niczym.Muszę tylko się obudzić,otworzyć te cholerne oczy.Nie mogę tam tak leżeć,przecież robi się coraz jaśniej i zaraz ludzie zaczną wychodzić do pracy / nacpanaaa
|
|
 |
|
nie uważasz, że człowiek mający w sercu jednego człowieka nie jest w stanie zmieścić tam kolejnego?
|
|
 |
|
co u mnie? jak zwykle. coś się sypie. ktoś się kłóci, ktoś się czepia. ktoś przychodzi. ktoś odchodzi. ja zostaje.
|
|
 |
|
bo gdy tracisz nadzieje - tracisz powietrze
|
|
 |
|
Tym razem już się nie boję. Już nie płaczę ze strachu. Wiem jak tam jest, przecież już tam byłam. Panuje spokój, cisza, ciemność. Wiem, przeraża Cię mój spokój i fakt, że już nie boje się tego, że jestem na dnie. Przetrwam tu. Okalana chłodną samotnością już nie pytam 'dlaczego'. / rebelangel
|
|
 |
|
` to nie powinno się nigdy stać, nigdy wydarzyć, nigdy zaistnieć, gdybym mógł teraz, wyłączyłbym to z całą resztą, to jest moment, w którym oddech cię dusi, a zamykanie oczu oślepia, dość, wyłączyć, ściszyć, iść./ Żulczyk
|
|
 |
|
Tak trudno mi trudno mi trudno mi trudno mi być
|
|
 |
|
ale proszę Cię wróć do mnie.. / happysad
|
|
|
|