 |
|
Pocałowała go. To nie był niewinny pocałunek, absolutnie nie. To było dla niej coś nowego, zupełnie nowego, ale nie mogła pozbyć się uczucia, że musi to teraz zrobić, bo o mało go nie straciła. / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Przycisnął wargi do jej ust. Tym razem pocałunek był spokojniejszy, ciepły, potem zrobił się gorący. Pomyślała, że nigdy nie będzie miała dość smaku jego ust. / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Miała już dość tego wszystkiego... Dość tego miejsca, szkoły, ludzi tak fałszywych, którzy żyją wokół niej. Ale najbardziej ze wszystkiego męczyła j a samotność... / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
I właśnie w takie dni jak dzisiaj, zwyczajne, niczym nie wyróżniające się spośród innych brakuje mi ciebie najbardziej. / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
W tej chwili marzę, żeby choć raz spędzić z nim dzień zwyczajnie, zasnąć wtulona w jego ramionach i obudzić się czując jego oddech na swoim karku. Marzę, żeby dostać więcej niż te kradzione chwile. / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Z każdym dniem oddalasz się coraz bardziej... proszę nie pozwól, byś zniknął całkowicie... / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Zapomnieć? Osoba, która kocha naprawdę, nie zapomina / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
ten świat... to miejsce... bez ciebie już nie jest magiczne... nie jest tym samym miejscem, którym było kiedyś... / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
I to właśnie tęskniąc uświadamiamy sobie jak bardzo kochamy. / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
'Mogło być lepiej' to właśnie za każdym razem wysłuchuje moja przyjaciółka... mimo wszystko nadal pyta jak się trzymam... / i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
Zabrakło go w tych najtrudniejszych momentach... Nadal go brakuje..../ i-co-ty-dajesz
|
|
 |
|
To miejsce... tyle czasu spędziłam tam z tobą, jest to jakieś przywiązanie. Jednak czuję, że wspomnienia gniją, nie tam, ale także w mojej głowie. Zostawiam więc miejsce, gdzie było ich najwięcej. Może kiedyś będę mogła patrzeć na niektóre miejsca bez wspomnień, nie widząc tam ciebie. / i-co-ty-dajesz
|
|
|
|