 |
|
Uwielbiam cię za to, że pomimo tego, że dzieli nas taka różnica wieku, ty rozumiesz mnie bez słowa.Potrafisz wyczuć mój zły humor przez telefon, czy komunikator gg.Wyciągasz mnie na długie spacery, na których zagadujesz mnie, i pocieszasz, bo wiesz, że czuję się okropnie.Potrafimy godzinami gadać o wszystkim a zarazem o niczym.Nigdy mnie nie zawiodłeś.Dbasz o mnie jak o swój największy skarb.Pomimo różnicy wieku, mamy podobne gusta.Gdy ty dotykasz mnie po kolanie, ja dotykam Cię po twarzy- tak dla równowagi.Przytulamy się często choć nie jesteśmy parą. Wybrałeś mnie, choć miałeś do wyboru tyle dziewczyn. Dziękuje Ci za to, że wspierasz mnie jak nikt inny.Dziękuje ci za to, że jesteś..
|
|
 |
|
To co chcesz usłyszeć, rzadko usłyszysz ode mnie
Chyba że zadłużyłem się w Tobie i mówię sercem
|
|
 |
|
..To coś więcej niż jebana gra ,a to co płynie mi z oczu to ostatnia łza | Vixen
|
|
 |
|
Boże widzisz,a nie grzmisz... - Widzę, ale plastik prądu nie przewodzi.
|
|
 |
|
Żadna miłość, przyjaźń, szacunek nie jednoczy jak wspólna nienawiść do czegoś.
|
|
 |
|
Poza tym jedzenie lodów z sosem czekoladowym w łóżku hotelu Plaza i planowanie zemsty na swoim już byłym chłopaku, frajerze i dupku w jednej osobie, było lepsze od seksu. O niebo lepsze.
|
|
 |
|
Nie, nie. On już nie jest mój... właściwie nigdy nie był. Może go sobie pani zabrać. Mogę pani też powiedzieć jaki będzie wobec pani. Będzie szaleńczo NIBY kochał, potem zacznie kłamać, a na końcu zdradzi. Sama to pani odkryje... Miłej zabawy. ;]
|
|
 |
|
pierdoli mi się we łbie, bo nie wiem już co mam do Ciebie czuć.
|
|
 |
|
Siedziała na parapecie z kubkiem gorącej herbaty. Listopad.
Rok od ich pierwszej rozmowy, pierwszych ciepłych słów.
Poznawania siebie nawzajem. Zbyt wiele się wydarzyło.
Zbyt wiele zmienił w jej życiu. Płakała, bo cały rok kręcił się tylko wokół niego. A przez ostatnie miesięce tylko tęskniła.
Biła się z myślami, by tylko nie pisać i nie dzwonić do Niego. Nie chciała mu przypominać.
I tak by nie wiedział o co chodzi, i co się stało rok temu? Dla niego to po prostu zwykły dzień. Nie chciała mu pokazywać tego,
jak bardzo tęskni .
Zawsze stara się pokazywać jako osoba silna. Ale tak na prawdę
jest bardzo słaba, krucha, bezbronna...
Ciemność. Środek tygodnia, każdy normalny śpi.
Za cztery godziny powinna wstać, umyć się, przybrać kolorytu twarzy i znów pokazać światu jaka jest szczęśliwa.
Tylko nikt nie wie, że jest po kolejnej nieprzespanej nocy.
On też nie.
|
|
 |
|
-Ci twoi koledzy strasznie przeklinają. -A chuj im w dupę.
|
|
 |
|
ktoś rzuca ci linę, a Ty chcesz się na niej wieszać, zamiast się po niej wspiąć .
|
|
|
|