 |
|
Jest grzeszna, pocieszna, niegrzeczna, zepsuta ...
|
|
 |
|
Bo najgorsze kurwa jest, że świat chce zrobić z człowieka szarą szmatę salutującą w szeregu, przechodnia przechodzącego przez jezdnię. Pasażera kurwa tramwaju powiewającego na rurce z taką twarzą, o. Bez żadnych wypustek. Bez żadnej twarzy. Takiego jak ty. Człowieka-wędlinę. Ja nie chcę taka być.
|
|
 |
|
nadchodzi porono weeken ...
wszystko zaczyna sie jebać.
|
|
 |
|
Lato idzie, ludziom się w głowach pierdoli, miłości im się zachciewa.
|
|
 |
|
Gdzieś o pięćset kroków stąd
W ręku niesie ktoś
Pełno różnych spraw...
|
|
 |
|
Idzie lato a ja wygladam jak kung-fu panda.
|
|
 |
|
Czasem daje ludziom opcje bycia cholernie blisko. Jeżeli jesteś jednym z nich, nie spieprz tego.
|
|
 |
|
wiesz, możesz sobie mówić, że kiedyś byłaś inna. Ale to się nie liczy, to jaka byłaś nie ma znaczenia. Ważne jest to, że teraz jesteś totalnie popierdolona.
|
|
 |
|
nie ranic nie krzywdzic nie sprawiac bólu przykrosci nie doprowadzac do łez do złości do przeklenstw do czterech scian dzien w dzien do lęku strachu nienawisci pogardy kalectwa uczuc.
|
|
 |
|
Jestem typem, który bardzo przeżywa to, że coś się nie uda, nie powiedzie, komuś się nie spodoba. Ja się tym mocno przejmuję, niestety. I z jednej strony potrafię np. kompletnie zapaść się w sobie, nie robić niczego, nie odzywać się – nawet do siebie – zamknąć się zupełnie, a z drugiej – daje mi to taką silną potrzebę udowodnienia, że jednak dam radę.
|
|
 |
|
Wtedy jednak nic nie rozumiała. Nie rozumiała, że mogła skrzywdzić kogoś tak straszliwie, że osoba ta już nigdy nie dojdzie do siebie. Że można, po prostu żyjąc, zranić inną istotę tak bardzo, że rana ta już nigdy się nie zagoi.
|
|
|
|