 |
|
w tym całym zwariowaniu serc i w całym tym szaleństwie dobrze wiem, nie zatrzyma nas już nic.
|
|
 |
|
dotykiem zaginamy przestrzeń.
|
|
 |
|
Złap mnie za rękę. Na koniec mapy zabierz mnie. Przynieś mi tęczę - ja z Tobą znowu latać chcę
|
|
 |
|
"Najbardziej nie lubię momentów, kiedy zaczynam doceniać człowieka, którego straciłam. Kiedy rozumiem ile dla mnie znaczył, a jedyne co mi pozostało to żyć ze świadomością, że nie mam szans na jego odzyskanie."
|
|
 |
|
strojenie hali na studniówkę z takimi ludźmi to czysta przyjemność :D / KOCHAM WAS MORDECZKIII! : *
|
|
 |
|
"Przychodzą chwile, gdy chciałabym wykrzyczeć ci jak bardzo błądzę szukając Cię w środku nicości. Potykam się, upadam na czarną posadzkę i płaczę. Ledwo łapię oddech, dłonie zaciskam w pięści i krzyczę. Krzyk jest przeraźliwy, a potem tylko się dławię i połykam gorzkie łzy."
|
|
 |
|
"tik- tak czas leci, marzenia uciekają, tik- tak. mierzysz się tylko z najlepszymi, milion dla nich, zero dla ciebie.
jak daleko zajedziesz na porażkach ? cofniesz się tysiąc kroków, może wtedy zrozumiesz o co miałaś walczyć.
coś zagłusza twoje serce, sumienie i ty, walka którą przegrałaś na starcie. sumienie ma racje.
totalna porażka.
bez ciebie."
|
|
 |
|
"jestem i czuję bardziej niż ci się wydaje. nie jestem powietrzem, wodą czy mgla. posiadam duszę, którą ukrytą pod grubą warstwą ciała i sztuczności. jestem krucha, słaba i wrażliwa. nie jestem porcelanową lalką, czuję dotyk, wiatr uderzający o moje blade policzki. często się psuje, ale tylko wytrwali mogą mnie naprawić. umiem niewiele, ale nie jestem zabawką."
|
|
 |
|
Siadam dokładnie w tym miejscu gdzie siedzieliśmy razem, włączam kawałki, której kojarzą mi się tylko z nim, zamykam oczy i akcja w mojej głowie zaczyna się na nowo, przez moją twarz przebiega cień uśmiechu, na ramieniu czuję jego mocny uścisk, pamiętam słowa, które wypowiadał. Melodia się kończy, otwieram załzawione od wspomnień oczy, spoglądam na miejsce obok, ale nie ma go przy mnie. Zrobiłam to, czego tak bardzo chciałam uniknąć. I czegokolwiek by nie zrobił, nadal będzie sumą moich oddechów i liczbą uderzeń serca na minutę.
|
|
 |
|
cierpię widząc Twoja smutną twarz, która zawsze przy mnie była uradowana. nie zniosę widoku Twoich przepełnionych żalem i pustka zmartwionych oczu. nie potrafię być szczęśliwa, widząc że mężczyzna niegdyś najważniejszy w moim życiu po prostu siedzi z zakrwawionym pękniętym sercem, nie potrafię
|
|
 |
|
straszna ochota na zajebanie pewnej osobie.
|
|
|
|