 |
|
I nie rozumiem słów, którymi mówią do mnie inni.
Ich pragnień, ich gestów, ich wyrazów ich twarzy
Ich prawdy, ich szczęścia i chyba nawet ich marzeń.
|
|
 |
|
serce krzyczy wróć JAKAŚ HIPNOZA coraz mniej mamy chwil by pogadać - spójrz, cały nasz dialog to gigabajty bzdur, szum, brak zasięgu.
|
|
 |
|
I nic nie wiem, niczego nie znam,
myślałem, że lubisz moje emocje,
ale teraz wiem że nie wiesz nic o mnie na pewno.
|
|
 |
|
Czasem śpię z uśmiechem na twarzy bo sen o Tobie sprawia, że jestem szczęśliwa
|
|
 |
|
powiedz, dlaczego gdy jest dobrze szybko przychodzi
dobra koniec
|
|
 |
|
nikt nie przypuszczał że to się tak potoczy,
|
|
 |
|
uśmiech to krzywizna, która wszystko prostuje
|
|
 |
|
jebie mnie to. wisi, dynda i powiewa na halnym.
|
|
 |
|
gdzie takie szczęście do łez?
|
|
 |
|
Chwila dzisiaj mamy chillout, zakazany wyjazd, klimat ten nam sprzyja, z bitem chodzi szyja, dzisiaj mamy chillout, chcesz to do nas wbijaj, rozkręcamy klimat .
|
|
 |
|
jeżeli seks to broń, jeszcze tej nocy Cie zastrzelę
|
|
|
|