głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika amija

ta niesamowita swoboda  kiedy ubieramy ogromne koszulki mojego brata  nasze rozciągnięte spodnie od dresów i włączamy jakąś denną komedię romantyczną  kiedy roztrzepane i rozmazane pijemy wino prosto z butelki  rzucamy w siebie popcornem i palimy nasze ulubione cienkie papierosy  co chwila mówiąc ze łzami w oczach  że faceci zostali obdarzeni jedynie niesamowitym darem łamania serc. jak dobrze  że Cię mam  siostrzyczko.

irresolute dodano: 12 listopada 2010

ta niesamowita swoboda, kiedy ubieramy ogromne koszulki mojego brata, nasze rozciągnięte spodnie od dresów i włączamy jakąś denną komedię romantyczną, kiedy roztrzepane i rozmazane pijemy wino prosto z butelki, rzucamy w siebie popcornem i palimy nasze ulubione cienkie papierosy, co chwila mówiąc ze łzami w oczach, że faceci zostali obdarzeni jedynie niesamowitym darem łamania serc. jak dobrze, że Cię mam, siostrzyczko.

dobrze że są takie strony jak odpowie czy wypytaj  wtedy nie musisz pisać do mnie na gadu z tekstem czy mam chłopaka. tylko hm  ciekawe od czego zaczynałbyś wtedy temat  może czy mam już dziecko.   kashiya

kashiya dodano: 11 listopada 2010

dobrze że są takie strony jak odpowie czy wypytaj, wtedy nie musisz pisać do mnie na gadu z tekstem czy mam chłopaka. tylko hm, ciekawe od czego zaczynałbyś wtedy temat, może czy mam już dziecko. / kashiya

chamska? ja? nie rozśmieszaj mnie. to nie ja wyzywam każdą od kurw  to nie ja robię każdej nadzieję.   kashiya

kashiya dodano: 11 listopada 2010

chamska? ja? nie rozśmieszaj mnie. to nie ja wyzywam każdą od kurw, to nie ja robię każdej nadzieję. / kashiya

hej lala nie jest słodko  być kurwą się kurwić kiedy zmądrzejesz słonko.   ostr.

kashiya dodano: 11 listopada 2010

hej lala nie jest słodko, być kurwą się kurwić kiedy zmądrzejesz słonko. / ostr.

jakie jest twoje największe marzenie?   on.   on  czyli?   mieć go. przytulić  porozmawiać  moje usta złączyć z jego. po prostu żeby mnie pokochał i nigdy nie opuścił  nie zdradził.   kashiya

kashiya dodano: 11 listopada 2010

jakie jest twoje największe marzenie? - on. - on, czyli? - mieć go. przytulić, porozmawiać, moje usta złączyć z jego. po prostu żeby mnie pokochał i nigdy nie opuścił, nie zdradził. / kashiya

siedząc na ławce  zauważyłam wyryte na szarym oparciu ‘p + k = miłość’. nie zastanawiając się nad tym co robię  wyjęłam czerwony marker i z ironicznym uśmiechem na twarzy dopisałam obok ‘jej naiwność + jego kłamstwa = złamane serce’.

irresolute dodano: 11 listopada 2010

siedząc na ławce, zauważyłam wyryte na szarym oparciu ‘p + k = miłość’. nie zastanawiając się nad tym co robię, wyjęłam czerwony marker i z ironicznym uśmiechem na twarzy dopisałam obok ‘jej naiwność + jego kłamstwa = złamane serce’.

mimo mojego panicznego lęku  nawet pająki nie były dla mnie straszne  kiedy trzymałeś mnie za rękę. nadal Cię kocham  mój superbohaterze.

irresolute dodano: 11 listopada 2010

mimo mojego panicznego lęku, nawet pająki nie były dla mnie straszne, kiedy trzymałeś mnie za rękę. nadal Cię kocham, mój superbohaterze.

z całych sił uczę się żyć bez Ciebie  czasami nawet odnoszę sukcesy   udaje mi się wyrzucić Cię z umysłu na kilka dłuższych chwil. i na co te starania? wystarczy  że prezenter w telewizji przedstawi się Twoim imieniem  a moje martwe motyle w brzuchu zmartwychwstają  znowu bezradnie trzepoczą swoimi skrzydłami w moim wnętrzu. sześć najbardziej znienawidzonych i kochanych przeze mnie liter powodują  że przeżywam wszystko od nowa  wspomnienia łzami napływają do oczu. zaciskam nerwowo zęby na dolnej wardze  plamiąc ją czerwoną plamą krwi  a mama zawsze patrzy się na mnie jak na idiotkę  kiedy rzucam czym tylko się da w ekran telewizora.

irresolute dodano: 10 listopada 2010

z całych sił uczę się żyć bez Ciebie, czasami nawet odnoszę sukcesy - udaje mi się wyrzucić Cię z umysłu na kilka dłuższych chwil. i na co te starania? wystarczy, że prezenter w telewizji przedstawi się Twoim imieniem, a moje martwe motyle w brzuchu zmartwychwstają, znowu bezradnie trzepoczą swoimi skrzydłami w moim wnętrzu. sześć najbardziej znienawidzonych i kochanych przeze mnie liter powodują, że przeżywam wszystko od nowa, wspomnienia łzami napływają do oczu. zaciskam nerwowo zęby na dolnej wardze, plamiąc ją czerwoną plamą krwi, a mama zawsze patrzy się na mnie jak na idiotkę, kiedy rzucam czym tylko się da w ekran telewizora.

godzina 3:00 w nocy  dźwięk sms zerwał mnie z łóżka. wstałam  popatrzyłam na ekran i pokazało się jego imię. myślałam że umrę ze szczęścia jak przeczytałam jego treść. dwie minuty po odczytaniu  zadzwonił. odebrałam pierwsze jego słowa ' odpowiedz  kochasz mnie? ' chwile milczałam  rozpłakałam się i odpowiedziałam że nie wie nawet jak bardzo  nie wie jaki jest dla mnie ważny. a kiedy powiedziałam że kocham go najmocniej na świecie  kazał mi wyjść na balkon. wyszłam i pod nim stał on  krzycząc że mnie kocha. piękne  nie? tylko szkoda że mi się to śniło.   kashiya

kashiya dodano: 10 listopada 2010

godzina 3:00 w nocy, dźwięk sms zerwał mnie z łóżka. wstałam, popatrzyłam na ekran i pokazało się jego imię. myślałam że umrę ze szczęścia jak przeczytałam jego treść. dwie minuty po odczytaniu, zadzwonił. odebrałam pierwsze jego słowa ' odpowiedz, kochasz mnie? ' chwile milczałam, rozpłakałam się i odpowiedziałam że nie wie nawet jak bardzo, nie wie jaki jest dla mnie ważny. a kiedy powiedziałam że kocham go najmocniej na świecie, kazał mi wyjść na balkon. wyszłam i pod nim stał on, krzycząc że mnie kocha. piękne, nie? tylko szkoda że mi się to śniło. / kashiya

byłam pijana  ledwo stałam na nogach  prawie na nic nie miałam siły  jedynie co byłam w stanie wtedy zrobić  to wykrzyczeć  że cię kurwa kocham. na to zawsze mam siłę.   mowmiszeptem

kashiya dodano: 10 listopada 2010

byłam pijana, ledwo stałam na nogach, prawie na nic nie miałam siły, jedynie co byłam w stanie wtedy zrobić, to wykrzyczeć, że cię kurwa kocham. na to zawsze mam siłę. | mowmiszeptem

teraz właśnie moi znajomi idą się spotkać  opowiedzieć co się zmieniło w ich życiu. w końcu od wakacji nie było żadnych spotkań  a szkoły to jedna w środku miasta a druga na samym końcu. będą się śmiać  zapalą ognisko  będą się bawić na całego. jak my to potrafimy  dzisiaj oni.   a ty  dlaczego nie poszłaś?   nie chciałam poruszyć tematu o nim  bo bym się rozryczała i popsuła atmosferę. ale sama w domu dam sobie radę. mam telefon będę się z nimi kontaktowała  włączę sobie muzykę wyciągnę wino  zamknę oczy i będę sobie wmawiała że jestem z nimi. to proste  już dla mnie.   kashiya

kashiya dodano: 10 listopada 2010

teraz właśnie moi znajomi idą się spotkać, opowiedzieć co się zmieniło w ich życiu. w końcu od wakacji nie było żadnych spotkań, a szkoły to jedna w środku miasta a druga na samym końcu. będą się śmiać, zapalą ognisko, będą się bawić na całego. jak my to potrafimy, dzisiaj oni. - a ty, dlaczego nie poszłaś? - nie chciałam poruszyć tematu o nim, bo bym się rozryczała i popsuła atmosferę. ale sama w domu dam sobie radę. mam telefon będę się z nimi kontaktowała, włączę sobie muzykę wyciągnę wino, zamknę oczy i będę sobie wmawiała że jestem z nimi. to proste, już dla mnie. / kashiya

co to tak?   o chuj  otworzyły sobie szafę.   kto?   no miłość razem z nadzieją  tak mnie zdołowały że musiałam je gdzieś zamknąć.  kashiya

kashiya dodano: 9 listopada 2010

co to tak? - o chuj, otworzyły sobie szafę. - kto? - no miłość razem z nadzieją, tak mnie zdołowały że musiałam je gdzieś zamknąć./ kashiya

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć