głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika amija

podróż do Hiszpanii  najlepsza szkoła w mieście  miliony na koncie...   wybieram Ciebie.

irresolute dodano: 24 marca 2010

podróż do Hiszpanii, najlepsza szkoła w mieście, miliony na koncie... - wybieram Ciebie.

oczywiście  mogę tłumić w sobie moje uczucia. mogę pić alkohol  by zapomnieć  mogę udawać kogoś innego. ale niestety nie mogę Ci obiecać  że uda mi się tak żyć.

irresolute dodano: 24 marca 2010

oczywiście, mogę tłumić w sobie moje uczucia. mogę pić alkohol, by zapomnieć, mogę udawać kogoś innego. ale niestety nie mogę Ci obiecać, że uda mi się tak żyć.

i już od dawna się zastanawiam : dlaczego moje oczy tak bardzo Cię kochają?

irresolute dodano: 24 marca 2010

i już od dawna się zastanawiam : dlaczego moje oczy tak bardzo Cię kochają?

pamiętam te czasy  kiedy kłóciliśmy się tylko o to  kto kogo bardziej kocha. cholerna przeszłość.

irresolute dodano: 21 marca 2010

pamiętam te czasy, kiedy kłóciliśmy się tylko o to, kto kogo bardziej kocha. cholerna przeszłość.

z każdą minutą uświadamiam sobie  że chcieć to nie znaczy móc.

irresolute dodano: 20 marca 2010

z każdą minutą uświadamiam sobie, że chcieć to nie znaczy móc.

nadzieja. dziś najbardziej na nią liczę. i nie obchodzi mnie  czy to  co piszę ma sens. aktualnie w głowie mam tylko Ciebie.

irresolute dodano: 19 marca 2010

nadzieja. dziś najbardziej na nią liczę. i nie obchodzi mnie, czy to, co piszę ma sens. aktualnie w głowie mam tylko Ciebie.

kiedyś umówiliśmy się na spotkanie w deszczowe  pochmurne popołudnie. tradycyjnie zapomniałam wziąć parasolki. kiedy mnie zobaczyłeś  całą zmokniętą i rozmazaną  uśmiechnąłeś się tak  jak lubiłam najbardziej. powiedziałeś  że ładnie wyglądam. odebrałam to jako kiepski żart  ironię. odwróciłam się wtedy na pięcie i szybkim krokiem szłam przed siebie. Ty pobiegłeś za mną. gdy byłeś już na tyle blisko  że mogłam Cię usłyszeć  powiedziałeś  że kochałbyś mnie nawet  gdybym była cała w błocie. i gdybym miała jedno oko. nie musiałam się odwracać  żeby zobaczyć  czy się uśmiechasz. czułam to w powietrzu. na tym polegała Twoja zajebistość.

irresolute dodano: 16 marca 2010

kiedyś umówiliśmy się na spotkanie w deszczowe, pochmurne popołudnie. tradycyjnie zapomniałam wziąć parasolki. kiedy mnie zobaczyłeś, całą zmokniętą i rozmazaną, uśmiechnąłeś się tak, jak lubiłam najbardziej. powiedziałeś, że ładnie wyglądam. odebrałam to jako kiepski żart, ironię. odwróciłam się wtedy na pięcie i szybkim krokiem szłam przed siebie. Ty pobiegłeś za mną. gdy byłeś już na tyle blisko, że mogłam Cię usłyszeć, powiedziałeś, że kochałbyś mnie nawet, gdybym była cała w błocie. i gdybym miała jedno oko. nie musiałam się odwracać, żeby zobaczyć, czy się uśmiechasz. czułam to w powietrzu. na tym polegała Twoja zajebistość.

wokół mnie mogą być setki ludzi  może bić od nich przyjazne ciepło. ale nikt nie będzie umiał roztopić mojej nieufności  ani spowodować  że moje serce stanie się minimalnie cieplejsze. nawet wiosną.

irresolute dodano: 16 marca 2010

wokół mnie mogą być setki ludzi, może bić od nich przyjazne ciepło. ale nikt nie będzie umiał roztopić mojej nieufności, ani spowodować, że moje serce stanie się minimalnie cieplejsze. nawet wiosną.

zmiażdżyłeś. oplułeś. złamałeś. wyrwałeś. zdeptałeś. pociąłeś. spaliłeś. wszystko to dotyczy mojego serca.

irresolute dodano: 15 marca 2010

zmiażdżyłeś. oplułeś. złamałeś. wyrwałeś. zdeptałeś. pociąłeś. spaliłeś. wszystko to dotyczy mojego serca.

kiedy zastałeś mnie z piwem w dłoni  od razu wiedziałam  co chciałeś mi powiedzieć. zgadzam się  miałam nie pić  masz rację. ale Ty miałeś pamiętać  co wcześniej Ci powiedziałam. obiecałam  że już nigdy więcej Ci nie zaufam.

irresolute dodano: 15 marca 2010

kiedy zastałeś mnie z piwem w dłoni, od razu wiedziałam, co chciałeś mi powiedzieć. zgadzam się, miałam nie pić, masz rację. ale Ty miałeś pamiętać, co wcześniej Ci powiedziałam. obiecałam, że już nigdy więcej Ci nie zaufam.

pamiętam  jak byłeś ze mnie dumny  kiedy bez żadnych obaw wjechałam na trzydzieste piętro Pałacu Kultury. chyba nie zdawałeś sobie sprawy  że przy Twoim głosie automatycznie zniknął mój lęk wysokości.

irresolute dodano: 15 marca 2010

pamiętam, jak byłeś ze mnie dumny, kiedy bez żadnych obaw wjechałam na trzydzieste piętro Pałacu Kultury. chyba nie zdawałeś sobie sprawy, że przy Twoim głosie automatycznie zniknął mój lęk wysokości.

kiedyś nauczyłeś mnie kochać kwitnące kasztany. przypominały mi Ciebie  zawsze  kiedy je mijałam. a obok nich stała nasza ławka  dokładnie ta sama  na której przytuliłeś mnie po raz pierwszy. od Twojego odejścia minął już trzeci dzień. i to dzięki Tobie nienawidzę tych potwornych kasztanów  nienawidzę naszej ławki z wyrytym sercem  nienawidzę swojej naiwności. Ciebie też nienawidzę.

irresolute dodano: 15 marca 2010

kiedyś nauczyłeś mnie kochać kwitnące kasztany. przypominały mi Ciebie, zawsze, kiedy je mijałam. a obok nich stała nasza ławka, dokładnie ta sama, na której przytuliłeś mnie po raz pierwszy. od Twojego odejścia minął już trzeci dzień. i to dzięki Tobie nienawidzę tych potwornych kasztanów, nienawidzę naszej ławki z wyrytym sercem, nienawidzę swojej naiwności. Ciebie też nienawidzę.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć