 |
Przeżywam kryzys tożsamości.
Przeżywam kryzys uczuć swoich.
Wciąż targają mną uczucia, nieadekwatne do mojego wieku.
Zaczynam częściej myśleć o przeszłości, rzadziej zatrzymuję się na tym co jest teraz. Ignoruję wszystko dookoła i rozpaczliwie próbuję odnaleźć wehikuł czasu- umożliwiająćy mi powrót do dawnych lat. Możliwe, że wówczas wszystko było trudniejsze, skomplikowane, jednak nigdy nie przeżywałam pewnych rzeczy tak intensywnie jak wówczas.
Nie jestem szczęśliwa. Uciekam w tony notatek i książek, absorbuję każdą chwilę by przestać myśleć. Wypalam papierosa, za papierosem.
Nie podoba mi się to co jest teraz. Wszystko jest sprzeczne z moją naturą.
Sama nie wiem czego chcę.
Przeklęte sny.
|
|
 |
Trzecia w nocy. Pośród absurdu się zaczęło- miało to być krótkie i namiętne, nic nieznaczące. Ironia.
|
|
 |
Nie jestem idealna, jestem strasznie wadliwa . Boję się moich słabości, które skrzętnie w sobie trzymam i nie pozwalam abyś się z nimi zapoznał. Ale kiedyś pęknę, i tysiące miliardy słabości uwolnią się ze mnie i zatrują mój świat .
|
|
 |
Trochę na siłę i trochę błędnie w to brniemy. Co raz więcej przeszkód nie do pokonania spotykamy na swojej drodze. Chciałabym mieć pewność, że nie skończę tak jak zawsze- doprawiona Twoimi wybrykami, o których sławie słyszałam od innych, a Ty dumnie w tym przekonaniu mnie utwierdzałeś.
|
|
 |
Łóżko się kurczy, brakuje mi w nim przestrzeni, porządku.
Marzę by odgadnąć semantykę dni powszednich.
|
|
 |
Sny na jawie. Koszmary o idealnym "ja", o idealnym układzie scalonym.
Dłonie wciąż mam klejące od miodów, wargi od cynamonu, nieporadna jestem, przez te wszystkie noce.
|
|
 |
Hardcore w duszy, w bani Meksyk!
|
|
 |
jakie są na tym świecie wredne małpy. Wie ,że cierpię a jeszcze bezczelnie pyta się jaki on jest, jak do niego zagadać i ,że zakochała się w nim. kurwaa.
|
|
 |
Wiem ,że to cholernie boli ale idź do przodu z uśmiechem na twarzy i nie odwracaj się. nie warto.
|
|
 |
Widzę Cie dostępnego na fejsie i czekam na jakikolwiek znak. serce rozrywa się w różne strony. pragnę abyś napisał albo poszedł.
|
|
 |
Żebym kurwa siedziała non stop przy komórce i spoglądała na wyświetlacz czekając na twój jeden pieprzony sms. Cały czas szukała Cię wzrokiem aby ujrzeć jedynie Twój uśmiech. Tego jeszcze kurwa nie grali.
|
|
|
|