 |
|
Ramiona otwarte ma tylko przestrzeń i tylko jej krańce czekają, aż przyjdę.
|
|
 |
|
Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać,
Ale moje zimne oczy nie gasną i wszystko, wszystko dopiero się zaczyna.
|
|
 |
|
I wiesz, że prędzej zdechnę niż zadowolę się niczym
|
|
 |
|
"Hej, kocham Cię. I w sumie cholernie bałem się użyć tych słów, bo one są jak obietnica. Obietnica tego, że będę obok Ciebie, zawsze i wszędzie. Że choćby niebo waliło Ci się na głowę, ja podbiegnę i je przytrzymam. Że będę tylko Twój. Rozumiesz? A widzisz... Ja nigdy nie łamię obietnic."
|
|
 |
|
Niby początki są trudne, ale to przez końce nie śpisz po nocach./esperer
|
|
 |
|
Sam nie wiem kim jestem w Twoich oczach,
Może wcale mnie w nich nie ma
I spokojnie śnisz po nocach
|
|
 |
|
Niby to fikcja ciężko odsunąć od tego się,
Może coś w Tobie jest takiego, że
Ciągnie mnie,
|
|
 |
|
"Nie wymagam od Ciebie, abyś zabierał mnie do kina i na kolacje przy świecach.. Chciałabym tylko abyś czasem na spacerze wziął mnie na ręce i pocałował w nosek.. abyś dawał do zrozumienia, że jestem wyjątkowa i że mnie kochasz.. żebyś szeptał mi czułe słówka i pisał SMS-y na dobranoc. Pamiętał kiedy mija nasz miesiąc i kiedy mam urodziny.. abym czuła się przy Tobie bezpiecznie bez względu na porę dnia, czy nocy.. abyś zwyczajnie przy mnie był.. tylko tyle.."
|
|
 |
|
Skup się na jasnej stronie, wdepnij pedał gazu. Nigdy nie patrz wstecz. Może walniesz w krawężnik - codziennie uczymy się na błędach.
|
|
 |
|
na końcu podróży nikt na mnie nie czeka.
|
|
 |
|
Maybe I'll get drunk, again
I'll be drunk, again, I'll be drunk, again
To feel a little love.
/Czy powinienem, powinienem?
Może upije się znowu.
Będę znów pijany,
Będę znów pijany,
By poczuć choć trochę miłości.
|
|
 |
|
I know i'll never hold you like I used to
/Nikt nigdy nie będzie Cię tak obejmować, jak ja.
|
|
|
|