 |
Kurde no jakieś fatum. W zeszłym roku w Andrzejki byłam tak chora,że aż odwiedziło mnie pogotowie,w tym leżę pod moją niebieską kołderką z okropnym kaszlem i zawalonym gardłem. Ale mam chociaż przy sobie mojego chłopca,który leży ze mną i ogląda komedię romantyczną.
|
|
 |
Czego się boję? Kiedyś bałam się stracisz wszystko co kocham. Straciłam moją MIŁOŚĆ, straciłam JEGO. Straciłam rodzinę i przyjaciół. Straciłam wszystko - nadzieje, wiarę w lepsze jutro. Skoro straciłam wszystko, chyba już nie mam o co się bać. / J.
|
|
 |
Tak ciężko jest odejść, nie wracać i pozwolić drugiej osobie zapomnieć? / J.
|
|
 |
Usiadłam i zaczęłam się zastanawiać co tak na prawdę przyniosło mi szczęście w życiu. Jedną myślą jaka przyszła mi do głowy byłeś TY. Twoja osoba, która sprawiała, że jednym uśmiechem, słowem, tonem głosu sprawiałeś, że moje serce biło jak szalone. Że oczy przepełniały się łzami szczęścia. / J.
|
|
 |
Każda osoba, która pojawiła się w moim życiu miała jakieś znaczenie. Każda sytuacja jaka się pojawiła miała wpływ na to jaka teraz jestem. Każdy wie, jaka jestem. Każdy wie, że tak ciężko mi zapomnieć, tak ciężko dojść do siebie. Tyle osób skrzywdziło mnie kłamstwami. To już chyba codzienność. "Dla nie których kłamstwo to już nie wiem.. sposób życia." A to właśnie one są najgorsze. Można pół roku żyć w kłamstwie i potem przez jakiś głupi portal społecznościowy typu Facebook i zdjęcia dowiadujemy się prawdy. To jest najgorszy rodzaj bólu. Dowiedzieć się prawdy nie od osoby, która cie okłamywała, ale przez przypadek. Ludzie nie potrafią w oczy przyznać się do błędu. / J.
|
|
 |
Wzruszam się na filmach,serialach i
książkach,zamiast grilla wolę ognisko,zamiast
archiwum na gg wolę słowa pisane na
papierze,bardziej interesują mnie
wrażliwi,romantyczyni chłopacy niż ci,którzy są
pewni siebie i bardzo wyluzowani,zamiast
dyskoteki wolę domówkę w gronie przyjaciół. Być
może jestem inna niż te dziewczyny,które
znasz,ale zupełnie mi to nie przeszkadza! :-)
|
|
 |
Od kilku tygodni brakuję mi słów by wyrazić to jak się czuję gdy nie ma Ciebie obok. / J.
|
|
 |
Mówisz,że nigdy nie przestałeś jej kochać,a gdy była w szpitalu i walczyła o życie nie znalazłeś nawet chwili,by ją odwiedzić.Pozwalałeś,by Twoi znajomi ją upokarzali,patrzyłeś na to i nic z tym nie robiłeś.Gdy zawalił jej się świat nie było Cię przy niej,a teraz,gdy zaczęła układać sobie życie na nowo Ty nagle się pojawiasz i próbujesz jej to zepsuć. Odpuść już,proszę.
|
|
 |
Jeszcze niedawno mówiliśmy o sobie przyjaciele,a dzisiaj nawet nie mówimy sobie cześć mijając się na ulicy.To przykre jak z biegiem czasu zmieniają się ludzie i uczucia.
|
|
 |
Niby jesteśmy przyjaciółkami,a o najważniejszych rzeczach w Twoim życiu dowiaduję się od innych.Rozumiem,ślub,dziecko,no ale sorry nawet w takich chwilach nie powinno się ot tak olewać bliskich ludzi.
|
|
 |
Zawsze lubiłam święta,ale to odkąd spędziłam je z
Tobą cieszą mnie one aż tak bardzo. W
dzieciństwie nie bawiłam się tak dobrze przy
ubieraniu choinki jak w zeszłym roku,gdy
robiliśmy to razem. Przygotowywanie potraw
sprawiało mi wielką przyjemność,gdyż robiłam je
dla Ciebie. Uwielbiam dawać Ci prezenty,chodzić
na sanki,świąteczne spacerki,w gości i razem się
objadać.Dzięki Tobie pokochałam święta jeszcze
bardziej. Nie mogę się już doczekać
tegorocznych! ;)
|
|
 |
Odkąd odszedłeś, zapomniałam jak żyć. / J.
|
|
|
|