 |
|
Po co iść spać skoro zaraz wstanie słońce
|
|
 |
|
Pokochaj swoje życie bo innego nie dostaniesz .
|
|
 |
|
-Niech mu ziemia lekką będzie . - A co już go pochowałaś? -Pochowałam go w swoim sercu .
|
|
 |
|
chociaż niebo przepełnione jest szarością nie spoczne dopóki nie znajdę chociaż jednego promienia przebywającego się słońca. uwierz nie poddaje się szybko.
|
|
 |
|
Uciekam , uciekam od jego bezwiednego i lodowatego spojrzenia. Obojętność zabija niczym lodowy szpikulec powoli wwierca się do serca. Uciekam, by uśwaidomić sobię , że jednak żyję nawet bez niego to nadal jest życie.
|
|
 |
|
BEZPIECZEŃSTWO = Bezsensowny Egoistyczny Zakaz Przytulania I Emocjonalnych Całusów Zawierających Epicką Nijakość Spowodowaną Tchórzostwem Wybranego Osobnika.
|
|
 |
|
wolne wakacje od mysli uwierz zakchani nie miewaja urlopu
|
|
 |
|
widze jak ludzie chodza po zatloczonych galeriach za reke a ja jak ta idiotka stoje po srodku czujac ze zaraz sie rozplacze
|
|
 |
|
nie ma to jak znalezc ksiazke z jego imieniem w tytule i myslec , ze to o nim . Odrazu chce sie miec ta ksiazke na wlasnosc
|
|
 |
|
nie chcę by ktoś inny życzył mi miłego dnia. nie chcę by ktoś inny budził mnie sms'em 'dzień dobry' i utulał do snu słowami 'dobranoc, Mała'. nie chcę spoglądać w inne tęczówki, ani cieszyć się pięknem innego uśmiechu. nie chcę trzymać innej dłoni. nie chcę czuć zapachu innej bluzy noszonej na sobie. nie chcę kłócić się z kim innym, ani znosić fochów innej osoby. nie chce słyszeć innego ' no i co mi zrobisz?'. nie chcę chodzić z kim innym na spacery. nie chcę z nikim innym podziwiać widoku zachodu słońca a później pięknych giwazd na niebie. nie chcę by ktoś inny zastępował mi poduszkę. nie chcę słyszeć innego głosu. nie chcę obrażać się na nikogo innego. nie chcę nosić bransoletki nikogo innego. nie chcę pić ulubionej wody od kogoś innego. nie chcę jeździć autem z nikim innym. nie chcę oglądać słodkich minek żadnego innego. nie chcę innej miłości - chcę tylko i wyłącznie Ciebie, zrozum to w końcu.
|
|
 |
|
: Nawet sposób w jaki się obrażałeś był wyjątkowy, zawsze byłam w stanie pierwsza Cię przeprosić, nawet jeśli to była Twoja wina.♥
|
|
 |
|
ał, ktoś mi wpadł w oko. - powiedziała z uśmiechem. - ktoś? pewnie jakiś pyłek. daj, pomogę Ci. - odparł z uśmiechem. - nie, nie. nie dasz rady. - szepnęła i spuściła wzrok. - jak to? - spytał zaciekawiony. stanęła na palcach, tak, żeby dosięgnąć do jego ust. delikatnie je musnęła. - Ty mi wpadłeś w oko. - wyjaśniła.
|
|
|
|