 |
|
Lubił prowokować intelektualnie. Od tego się zaczęło. Od słownych gier. Aluzyjek przemycanych zgrabnie w wypowiedziach.
Lubię ten rodzaj igrania, to dotykanie siebie przez słowa...
|
|
 |
|
Spraw, Panie, abym przestała być dobra, abym wyzbyła się tej dobroci, która jeszcze jest we mnie.
Spraw, Panie, abym wyzbyła się strachu. Tak długo się nim karmię, że powinno mi się to znudzić. Dobry Panie, wystarczy, że Ty jesteś dobry.
Uczyń ze mnie kamień, gładki lub chropowaty, wszystko jedno, ale kamień, który można kopnąć, wyrzucić i nie będzie to miało dla mnie żadnego znaczenia, bo jest kamieniem.
Niech stanę się kamieniem, którego nie można rozłupać, podzielić na części. Niech stanę się bezwzględna w swoijej kamieniowatości i nieczuła. Do tego stopnia nieczuła, że nawet kamieniowana innymi kamieniami nie poczuję bólu...
|
|
 |
|
obudziłam się czując ciepłe promyki słońca na swoim ciele. pomimo listopada, słońce przedzierało się przez chmury. z błogiego stanu wyrwał mnie dźwięk sms'a. "ej, mała. znudziłaś mi się. Bartek miał rację. Przykro mi, ale Kaśka jest całkiem niezła, a w łóżku to dopiero ogień." moje oczy zaszkliły się i natychmiast poleciały łzy. nie byłam w stanie wystukać nawet tych kilku znaczących literek 'dlaczego?'. przez głowę przelatywały miliony myśli. myślałam, że jednak coś dla niego znaczę. myliłam się. / retrospekcyjna , mietowyusmiech
|
|
 |
|
czuła, że to wszystko ją przerasta. siedziała z głową spuszczoną w dół. każda minuta wydawała się przerażająco długą godziną. chciała z Nim być, ale nie mogła. czuła, że nie potrafi. pomimo tego, że tak bardzo Go kochała, On ją zdradził. chciała mu napisać, że tęskni, że kocha. musiała wybaczyć. wzięła do ręki telefon i zaczęła pisać, gdy dostała wiadomość. przeczytała ją z wielkim bólem. łzy zaczęły spływać po gorących policzkach. zdołała wydusić szeptem 'nie umieraj', gdy jej serce zabiło po raz ostatni. On też kochał. / mietowyusmiech
|
|
 |
|
nienawidzę, kiedy mierzysz mnie wzrokiem delikatnie przygryzając wargę. kiedy moje usta krzyczą o dotyk Twoich. a ja mam obowiązek przytrzymywać je zębami bo niestety nie mam w pobliżu sznurówek, a tych od trampek niezwykle mi szkoda.
|
|
 |
|
Kłopot polega na tym, że choć można zamknąć oczy, nie da się zamknąć myśli.
|
|
 |
|
“Szuka szczęścia i ucieczki od tej szarej codzienności.Życie tylko jedno jest, więc podaruj go swojej miłości
|
|
 |
|
I jeśli to jest tym co mamy, w takim razie to co mamy jest złotem.
|
|
 |
|
Wystarczyło, że ktoś taki jak on był gotów być ze mną, za samą tę gotowość nie miałam mu się jak odwdzięczyć.
|
|
|
|