 |
|
` jedyny romans jaki mamy to ten z wódką , to chyba
ona jest naszą drugą połówką.
|
|
 |
|
` Kilometry psują wszystko -.-
|
|
 |
|
` co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże...
|
|
 |
|
` wyszłam na boso na balkon z szczoteczką do zębów w ustach. mimowolnie spojrzałam w kierunku ulicy, gdzie dostrzegłam go idącego kilkaset metrów od mojego domu. jak co dzień trzymał w ręku papierową torebkę na której widniało logo mojej ulubionej piekarni. w środku zapewne tradycyjnie spoczywały świeże rogaliki. mimo zwyczajności i prostocie tych letnich poranków - uwielbiałam je. uwielbiałam niecierpliwe wyczekiwanie, aż w końcu przekroczy próg, będę mogła rzucić mu się na szyję, obdarzając krótkim, przelotnym pocałunkiem. uwielbiałam, kiedy brał mnie wtedy na ręce i zanosił z powrotem do sypialni, następnie karmiąc ulubionym pieczywem, tym samym wyciszając burczenie żołądka.
|
|
 |
|
` Ideał : Gdy odchodzę od niego obrażona - idzie za mną. Gdy patrzę na jego usta - całuje mnie. Gdy go popycham i biję - chwyta mnie i nie puszcza. Gdy zaczynam do niego przeklinać - całuje mnie i mówi, że kocha. Gdy jestem cicha - pyta co się stało. Gdy go ...ignoruję - poświęca mi swoją uwagę. Gdy go odpycham - przyciąga mnie do siebie. Gdy mnie widzi w najgorszym stanie - mówi, że jestem piękna. Gdy zaczynam płakać - przytula mnie i nie odzywa się słowem. Gdy widzi jak idę - podkrada się za mną i przytula. Gdy się boję - ochrania mnie. Gdy kładę głowę na jego ramieniu - nachyla się i mnie całuje. Gdy kradnę jego ulubioną bluzę - pozwala mi ją zatrzymać i spać z nią w nocy. Gdy mu dokuczam - on też mi dokucza i sprawia, że się śmieję. Gdy nie odzywam się przez długi czas - zapewnia mnie, że wszystko jest dobrze. Gdy patrzę na niego z wątpliwością - uzasadnia. Gdy łapię go za rękę - łapie moją.♥
|
|
 |
|
` Z własnej inicjatywy tracisz kogoś kto był dla Ciebie wszystkim.
Udając przed samą sobą, że sobie bez niego poradzisz - zrywasz
bo nie jest dość dobry. Właśnie wtedy zaczynasz się dusić, jakby
ktoś jednym przecięciem odciął Ci dopływ tlenu. Właśnie wtedy na
klatkę piersiową spada Ci gigantyczny głaz, a Ty nie wychodzisz z pokoju,
łudząc się, że po za nim jeszcze dogłębniej będzie do Ciebie dochodzić,
że jego już nie ma.
|
|
 |
|
` ratuj sie , ratuj sie przed tym co tak mocno kochasz.
|
|
 |
|
` minął już rok a mnie dalej boli serce, kiedy ktoś wypowie Twoje imie.
|
|
 |
|
` podejdź . spójrz mi głęboko w oczy . przytul mnie . znów powiedz , że kochasz .. Nic więcej !
|
|
 |
|
` Zdobycie prawdziwych przyjaciół, to najlepszy dowód osobistego sukcesu w życiu... DONKA ♥ ♥ ♥.
|
|
|
|