 |
|
tylko Ty i Twój własny świat,bo ten realny czasem chcesz opuścić.
|
|
 |
|
zgubiłam sens i nie mogę go odnaleźć.
|
|
 |
|
są chwile w których chcesz być sam,nieważne ile naokoło ludzi.
|
|
 |
|
nie zadawaj pytań to nie usłyszysz kłamstw.
|
|
 |
|
''dzień za dniem przynosi chore scenariusze.''
|
|
 |
|
to złe miejsce,zły czas.uciekam!
|
|
 |
|
eeey, a pamiętasz jak zapytałeś całując mnie, dlaczego tego nie chcę? Byłam zaskoczona, że ja nie chcę ?! To Twoje "otwierasz oczy i patrzysz w inne miejsce, to jest mowa ciała, nie chcesz się ze mną całować". Człowieku, chyba mówiłeś o sobie... Ja szukałam i zapamiętywałam każdy szczegół miejsca, w którym to robimy, napawałam się tym, w razie gdyby już nigdy więcej nie dane byłoby mi całować Twoje usta i czuć Twój zapach. Szukałam szczegółów, żeby później łączyć je z Twoją osobą, bo tak mi do tego pasowałeś. Chciałam zapamiętać wszystko. Przejść tym wszystkim. Nigdy nie całowałabym kogoś, kogo nie chcę całować. Przecież nie zmuszałeś mnie do tego. Więc może po prostu jestem wyjątkiem, jeśli chodzi o te sztywne regułki w "mowie ciała", ja po prostu się cieszyłam.
|
|
 |
|
Pocałowałeś mnie w taki sposób, jakbyś chciał wziąć trochę na zapas. Jakbyś chciał wryć mnie sobie w pamięć. Mogłam się zorientować, że to nasz ostatni raz, bo w tym wszystkim było coś z pożegnania. Ty już wiedziałeś, że nie wrócisz.
|
|
 |
|
zawsze chciałam tylko szczęścia,nic więcej.
|
|
 |
|
"Jeśli przyjdzie nam się spotkać jeszcze raz, proszę, powiedz, żebym odeszła. Twoje pojawienie się rozbudzi tę nadzieję, którą zgasiłam nocami przelanych łez. Nie próbuj jej zapalać jeśli nie kochasz. Nie próbuj kłamać, bo choć będę wiedziała, że to nieprawda, uwierzę Ci. Wiesz czemu? Bo oddałabym wszystkie moje pieprzone anioły, żeby z Tobą móc przeżyć następny dzień."
|
|
 |
|
należę do ludzi, którzy szybko się przywiązują, więc wiesz - uważaj na słowa, gesty i te sprawy.
|
|
 |
|
miałam być silna,obiecałam to sobie. znów zawodzę bliskich,a w szczególności siebie.tracąc wiarę jednocześnie tracąc siły,by iść dalej. czy tak miało być? czy tak miały wyglądać moje PIĘKNE dni,które sobie wyobrażałam i których dziś już nie ma? życie wciąż zadaje ból,dlaczego w momencie,kiedy było tak stabilnie? czy może być kiedyś tak,jak pragnę? nie umiem opisać tego,co czuję,i jak się czuję. jest strasznie,coraz ciężej. nie umiem dźwigać tego ciężaru,jestem zbyt słaba,opadam na ziemię,nie chcąc się podnieść.
|
|
|
|