 |
|
nie, nie byłam zazdrosna, kiedy podchodziłeś do niej, całowałeś ją, przytulałeś, rozmawiałeś z nią. nie byłam zazdrosna. byłam tylko maksymalnie wkurwiona, że ona zajmuje moje miejsce.
|
|
 |
|
zawsze była sobą, taką cichą myszką w domu, zaś w szkole zwykle diablicą, która zawsze miała gorący tekst w pogotowiu. wiedziała, że nie zasługuje na wiele rzeczy, które ma, jednak ciągle coś jej nie wychodziło. nie potrafiła się zmienić.
|
|
 |
|
chodziła po pokoju, w kółku i w kółko.nie umiała sobie znaleźć miejsca, nie mogła przestać o nim myśleć. od dwóch godzin nie odpisywał jej na sms'a, a ona wysłała ich już z 50. czekała, wierna i naiwna.
|
|
 |
|
a gdybym była jak Barbie, zabrałbyś mnie ze sobą w każde miejsce?
|
|
 |
|
i jeśli masz zamiar dogonić szczęście, to biegnij, nie zatrzymam cię, aczkolwiek zawsze będę tu na ciebie czekać. ♥
|
|
 |
|
- uwierz mi, pamiętam jak Kubica podjechał do mnie swoim opelem i mówił ' wsiadaj ' . było mega.
- spoko, tylko Kubica w reno startuje.
|
|
 |
|
myślę, że ustawianie sobie na gg sweet opisu w stylu ' lovciam cię skarbeńku ' jest po prostu żałosne. zazdrością niewiele zdziałasz, jeśli chodzi o zdobycie mnie. ; )
|
|
 |
|
i tak nagle poczułam potrzebę miłości.
|
|
 |
|
witam w świecie, w którym wszystko jest trudne.
|
|
 |
|
zawładnął moimi myślami, moim sercem... mam nadzieję, że nad ciałem panuję jeszcze sama, ale to może też kwestia czasu.
|
|
 |
|
zainspirował mnie tak bardzo, że nagle stał się moim głównym marzeniem.
|
|
|
|