 |
|
Wybić stąd wysoko ponad tą codzienność smutną. / Kali
|
|
 |
|
Odurzający sport ściągnął go na samo dno. / ZDR
|
|
 |
|
juz każdy kłamie, nawet w snach
|
|
 |
|
Czy chciałabym, żebyś wrócił? Chciałabym, żeby wróciły tamte dni wieczory i poranki te ciepłe ramiona i te oczy chciałabym by była ta dłoń ten uśmiech tamto życie ale nie Ty.
|
|
 |
|
Wtulam się w inne ramiona. Wmawiam sobie, że jest mi dobrze.
|
|
 |
|
Weź wróć, bo już sobie kurwa nie radzę.
|
|
 |
|
Mówią skurwiel bez uczuć, a mnie krzywdzą takie teksty.
Przecież czuję, ej czuję się od Ciebie lepszy. / Eripe
|
|
 |
|
Ty tolerancyjny jesteś, no to bardzo dobrze.
Będziesz tolerował, kiedy ja będę pluł Ci w mordę. / Eripe
|
|
 |
|
Zapal trawkę, zrób ze swojego życia istną Jamajkę.
|
|
 |
|
To jasne, ja nie robię błędów, sprawdź mnie.
Ucząc się na Twoich Maciek z klanu byłby na Harvardzie. / Eripe
|
|
 |
|
Zabijam nadzieję, tą matkę idiotów. Głupcze właśnie zrobiłem Cię półsierotą. / Eripe
|
|
 |
|
Dla takich jak my nie ma już nic, nawet miłości.
|
|
|
|