 |
|
Jakże trudno uśmiechać się znowu
Do zieleni, do wiosny, do słońca
|
|
 |
|
bym gotowy był na zmiany bo oboje jesteśmy spragnieni
takich przeżyć żeby razem się odbić od ziemi i dojść jeszcze dalej wyżej niż nas ograniczył Zenit
dziś nie widzę sensu naprawdę i nie umiem nie stać w miejscu już nigdy nie będzie jak dawniej
|
|
 |
|
pojawił się problem
Sam już nie wiesz, on ciebie czy to ty go zawiodłeś
Poszło o jakieś drobne i skończyło się sporem
Tak czy siak, obie strony uniosły się honorem
|
|
 |
|
Jestem zbyt nieszczęśliwa, żeby płakać, więc pragnę tylko zwinąć się w kłębek na łóżku i spać aż do jutrzejszego poranka.
|
|
 |
|
https://www.youtube.com/watch?v=RgKAFK5djSk&feature=share ♥
|
|
 |
|
Bo przecież gdyby mi nie zależało, już dawno bym zrezygnowała. Nie poświęcałabym dni na czekanie, na tęsknotę. Nie walczyłabym ze sobą, nie wylewałabym łez. Po prostu bym odeszła, skreślając Cię na zawsze.
|
|
 |
|
bardziej od przykrych słów boli jedynie milczenie i brak zainteresowania. / tonatyle
|
|
 |
|
nie interesuje mnie opinia innych ludzi, nie zwracam uwagi na ich skrzywione miny, gdy mówię o swojej bardzo rzadkiej pasji. każdy ma swoje zainteresowania. jednak najbardziej boli mnie fakt, że nie akceptuje tego najbliższa mi osoba. chyba nic nie boli bardziej od obojętnych słów i braku zrozumienia ze strony ukochanego. / tonatyle
|
|
 |
|
Mieć miliony na koncie, wszystko poskładać w całość,
Żeby wrogów z zazdrości to zwyczajnie skręcało
|
|
 |
|
chyba nic nie przeraża mnie równie mocno, jak czas. w ogóle nie zwalnia, pędzi jak oszalały, nie oszczędza nikogo ani niczego. / tonatyle
|
|
 |
|
bo poskładać raczej nie da się zmieniać ja nie będę cię wuchtę czasu temu poświęciłem czasu w chuj temu..
|
|
 |
|
Co było wtedy, niech będzie tam gdzieś w pamięci
Jak wobec ciebie zawsze moje szczere chęci
Wyszło jak wyszło, dla mnie to logiczne
Przez jedną pizdę, co miała oczy śliczne
Przez to, ze kiedyś pomyliłeś priorytety
Niestety, choć farta życzę dalej ci na wieki.
|
|
|
|