 |
|
bez Ciebie nie daję rady,wróć.
|
|
 |
|
kolejny dzień bez Ciebie.. nie potrafię już normalnie funkcjonować,oglądając twoje zdjęcia ciężko mi oddychać. dlaczego już Cię nie ma? dlaczego los rozdzielił nasze serca? nie wiem,jak stawiać kroki. na prawdę nie chcę tak żyć.. zgubiłam drogę,zgubiłam samą siebie. gdzie jesteś? wylewam znów krople łez. jak dalej iść,kiedy nie ma obok osoby,która dawała ci bezpieczeństwo każdej chwili? wróć,bo bez Ciebie jest mi ciężko..
|
|
 |
|
I uwielbiam go słyszeć, uwielbiam gdy dzwoni i na koniec mówi, że mnie kocha. I tak bardzo za nim tęsknie, tak niewyobrażalnie chciała bym by był obok. On zawsze bez ściem, niezważający na słowa, powie co myśli i co o czymś sądzi. Chciała bym by znów położył mnie do łóżka i dał buśki w czółko swojej kochanej siostrzyczce. Tak bardzo pragnę by był obok, tęsknie ... Ale cieszę się, że chociaż tak często mogę go usłyszeć.
|
|
 |
|
What seemed like a good idea, Has turned into a battlefield.To co wydawało się dobrym pomysłem,
Zamieniło się w pole bitwy.
|
|
 |
|
What seemed like a good idea,
Has turned into a battlefield.
|
|
 |
|
Stoję na skrzyżowaniu życia... Droga zależy ode mnie, ale nie bardzo wiem, którą mam wybrać.
|
|
 |
|
Czwarty upragniony i znienawidzony semestrze prze ludzi z MEDYKA, witaj ! Będę z Tobą uprawiać sex, nie spać przez Ciebie po nocach, będziesz gwałcił moje myśli i doprowadzał do szaleństwa, ale mam nadzieje, że uda mi się Cię zaliczyć z owocnymi skutkami naszej dozgonnej miłości ! :)
|
|
 |
|
No i nadszedł czas odpoczynku, wyluzowania i uśmiechu z radości. Po dwutygodniowym wysiłku psychiczno-fizycznym, nieprzespanych nocach, fajkach i kawie w za dużych ilościach, ciągłych zaliczeniach i w efekcie wizycie na "SOR". Wszystko zaliczone, ocenki piękne teraz można czekać w spokoju odpoczywając na chwilę olbrzymiego szczęścia, Tyym ciocia czeka ! :*
|
|
 |
|
dzięki Tobie stałam się osoba z której byłam dumna i jednocześnie nienawidziłam się za to kim jestem teraz przez Ciebie.
|
|
 |
|
Każdego dnia czekam. Na uśmiech, na wiadomość, na spotkanie. Nie poddaję się, ale też nie walczę. Czekam. Łudzę się, że pewnego dnia podejdziesz i powiesz, że czujesz to samo, że tęsknisz, że czegoś ci brakuje, że spróbujesz pokochać. Czekam, choć ta opcja z góry jest już przegrana. Żyję nadzieją, że może jutro dostrzeżesz w moich oczach coś więcej, jakiś błysk, iskierkę, dzięki której zrozumiesz, że potrzeba ci właśnie mnie. Czekam. Nie spiesz się. Jutro też będę to robić. [ yezoo ]
|
|
 |
|
I pluć na to co było. Jebać tą znajomość, która momentami zawierała elementy pseudo miłości. Jebać to, że było, że nie wyszło, że choć kiedyś to teraz już nic./esperer
|
|
 |
|
czuję,jak serce krwawi,całe życie spadło na dno. łzy skraplają się po bladych policzkach. kolejna noc bezsenna,kiedy ból nie pozwala mi zasnąć. tak wiele myśli krążą w mojej głowie,tak wiele pytań chcę Ci zadać,ale czy usłyszysz mój głos? dlaczego odwracasz wzrok,kiedy cierpię? gdzie jesteś dziś? z Tobą świat był piękny,bez Ciebie odczuwam,że opadam coraz niżej. wróć i pokaż mi po raz kolejny,czym jest szczęście. pomóż mi wstać i stawiać kroki,jak dawniej. wskaż drogę,którą muszę przejść bez Ciebie.
|
|
|
|