głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika aggmee

mam skłonności do krótkotrwałego uśmiechu i następującego po nim   stanu określanego przeze mnie jako  kolokwialnie mówiąc  do dupy.

canie dodano: 22 listopada 2012

mam skłonności do krótkotrwałego uśmiechu i następującego po nim stanu określanego przeze mnie jako, kolokwialnie mówiąc, do dupy.

modlitwa o wiare  przynosi ukojenie   dziwne  ale doswiadczylam to sama na sobie  i tak wlasnie jest!

canie dodano: 22 listopada 2012

modlitwa o wiare, przynosi ukojenie - dziwne, ale doswiadczylam to sama na sobie, i tak wlasnie jest!

4  Przecież nie proszę Go o cud  nie proszę o cofanie czasu albo leczenie zrysowanej psychiki pierdolniętego bachora  tylko o cokolwiek. Może nie dla mnie  ok  rozumiem  może jestem zbyt beznadziejnym przypadkiem  może za mało dawałam na ofiarę  ale kurwa! Niewinni ludzie umierają na Jego oczach  a on nic nie robi? Może uleczać ledwo zipiące staruchy  a nie może obronić osiemnastoletniego żołnierza przed kulą? Gdzie jest Jego miłość  kiedy widzi gwałconą w indyjskim burdelu dziesięciolatkę? Czego ma ją to nauczyć? Lepiej obciągać? A może gorliwiej modlić się o rozgrzeszenie do Dobrego Ojca  który jako jedyny naprawdę ją kocha?

canie dodano: 22 listopada 2012

4 Przecież nie proszę Go o cud, nie proszę o cofanie czasu albo leczenie zrysowanej psychiki pierdolniętego bachora, tylko o cokolwiek. Może nie dla mnie, ok, rozumiem, może jestem zbyt beznadziejnym przypadkiem, może za mało dawałam na ofiarę, ale kurwa! Niewinni ludzie umierają na Jego oczach, a on nic nie robi? Może uleczać ledwo zipiące staruchy, a nie może obronić osiemnastoletniego żołnierza przed kulą? Gdzie jest Jego miłość, kiedy widzi gwałconą w indyjskim burdelu dziesięciolatkę? Czego ma ją to nauczyć? Lepiej obciągać? A może gorliwiej modlić się o rozgrzeszenie do Dobrego Ojca, który jako jedyny naprawdę ją kocha?

3 ołknąć podpaloną laskę dynamitu  albo naszpikować się czymś silnie trującym i po prostu czekać? Mieć tyle odwagi  by pozwolić wszystkim emocjom uciec w ostatnich  niespokojnych oddechach konającego nieudacznika? Czy wystarczy  że uwierzę  i już więcej nie sprawię sobie sama bólu jakimś ostrym czymś? Bóg mnie uleczy  no jasne. Tylko czemu  skoro tak bardzo mnie kocha  i nie zależy mu na niczym innym  jak tylko na mnie  nigdy wcześniej nie zechciał ruszyć swojej świętej dupy i przytulić mnie  kiedy generalnie przeżywałam jeden z miliarda trzydziestominutowych kryzysów  podczas których jedną nogą jestem już  że się tak wyrażę  w łodzi Charona?

canie dodano: 22 listopada 2012

3 ołknąć podpaloną laskę dynamitu, albo naszpikować się czymś silnie trującym i po prostu czekać? Mieć tyle odwagi, by pozwolić wszystkim emocjom uciec w ostatnich, niespokojnych oddechach konającego nieudacznika? Czy wystarczy, że uwierzę, i już więcej nie sprawię sobie sama bólu jakimś ostrym czymś? Bóg mnie uleczy, no jasne. Tylko czemu, skoro tak bardzo mnie kocha, i nie zależy mu na niczym innym, jak tylko na mnie, nigdy wcześniej nie zechciał ruszyć swojej świętej dupy i przytulić mnie, kiedy generalnie przeżywałam jeden z miliarda trzydziestominutowych kryzysów, podczas których jedną nogą jestem już, że się tak wyrażę, w łodzi Charona?

2  Miałam ochotę wstać i zajebać ich obu. W ich ust wydobywało się więcej gówna niż z ich dup. Podobno Bóg uleczył ich  gdy tylko padli na kolana  podobno pokonali Szatana  który zmienił ich serca w kamienie. Bóg jednego wyciągnął z więzienia  drugiego z odwyku. Tłumaczyli  że narkotyki to placebo  które może zmienić się w coś niezbędnego do życia  tylko za sprawą naszej głupoty. Ale żaden z nich nie powiedział  że wyciąganie przez Boga z kłopotów  to też tylko placebo. Jeśli wierzymy  że nam pomaga  to nam pomaga. Gorzej  kiedy czekamy na prawdziwy efekt  a nie tylko  głos serca .  A co  jeśli chciałabym móc wyrwać sobie serce  zobaczyć jak bije  umrzeć z tym pojebańcem w ręku?

canie dodano: 22 listopada 2012

2 Miałam ochotę wstać i zajebać ich obu. W ich ust wydobywało się więcej gówna niż z ich dup. Podobno Bóg uleczył ich, gdy tylko padli na kolana, podobno pokonali Szatana, który zmienił ich serca w kamienie. Bóg jednego wyciągnął z więzienia, drugiego z odwyku. Tłumaczyli, że narkotyki to placebo, które może zmienić się w coś niezbędnego do życia, tylko za sprawą naszej głupoty. Ale żaden z nich nie powiedział, że wyciąganie przez Boga z kłopotów, to też tylko placebo. Jeśli wierzymy, że nam pomaga, to nam pomaga. Gorzej, kiedy czekamy na prawdziwy efekt, a nie tylko "głos serca". A co, jeśli chciałabym móc wyrwać sobie serce, zobaczyć jak bije, umrzeć z tym pojebańcem w ręku?

1 Wczoraj w mojej szkole był wykład o tym  że Jezus Chrystus uratuje nas wszystkich przed narkotykami  przed korupcją  przed agresją. Prowadziło go dwóch rzekomych byłych ćpunów. Bombardowali moje uszy takim pierdoleniem  jak to  że kiedy mówię sobie  że jestem obrzydliwa  że moja dusza jest odrażająca  że moje myśli są trujące  to jest to kłamstwo. Że ludzie chorują na AIDS przez ćpanie  które na świat sprowadził Szatan  że aborcje i gwałty to wina marihuany  w dodatku pisanej przez  ch   nie wiem  może to jakiś nowy  zajebisty gatunek. Zniszczyli mnie tym wykładem

canie dodano: 22 listopada 2012

1 Wczoraj w mojej szkole był wykład o tym, że Jezus Chrystus uratuje nas wszystkich przed narkotykami, przed korupcją, przed agresją. Prowadziło go dwóch rzekomych byłych ćpunów. Bombardowali moje uszy takim pierdoleniem, jak to, że kiedy mówię sobie, że jestem obrzydliwa, że moja dusza jest odrażająca, że moje myśli są trujące, to jest to kłamstwo. Że ludzie chorują na AIDS przez ćpanie, które na świat sprowadził Szatan, że aborcje i gwałty to wina marihuany, w dodatku pisanej przez "ch", nie wiem, może to jakiś nowy, zajebisty gatunek. Zniszczyli mnie tym wykładem

Moje ciało pragnie Twojej miłości  Twego dotyku i namiętności. Twych pocałunków  Twych ust bliskości  Twego spojrzenia i obecności.

canie dodano: 22 listopada 2012

Moje ciało pragnie Twojej miłości, Twego dotyku i namiętności. Twych pocałunków, Twych ust bliskości, Twego spojrzenia i obecności.

7 rano. Budzik jak zwykle o tej porze  każe mi wstawać. Przecieram dłonią twarz. Kolejna nieprzespana noc mną. Wszystko o tej porze budzi się do życia  prócz mnie. Promienie słońca  wpadają do pokoju. Jest cisza  która tak przeraźliwie mnie wykańcza. Sufit wydaję się być w tym momencie najlepszym przyjacielem. Wiem  że jestem sama. Choć codziennie zmierzam korytarzem pełnego ludzi w środku czuję pustkę. Nie ma mnie  dla nikogo  i nikogo nie ma dla mnie. Uciekam od jakiegokolwiek dotyku. Otwieram oczy i mówię  że jestem silna. Dam radę   dopóki sama naiwnie w to wierzę.

canie dodano: 22 listopada 2012

7 rano. Budzik jak zwykle o tej porze, każe mi wstawać. Przecieram dłonią twarz. Kolejna nieprzespana noc mną. Wszystko o tej porze budzi się do życia, prócz mnie. Promienie słońca, wpadają do pokoju. Jest cisza, która tak przeraźliwie mnie wykańcza. Sufit wydaję się być w tym momencie najlepszym przyjacielem. Wiem, że jestem sama. Choć codziennie zmierzam korytarzem pełnego ludzi,w środku czuję pustkę. Nie ma mnie, dla nikogo, i nikogo nie ma dla mnie. Uciekam od jakiegokolwiek dotyku. Otwieram oczy i mówię, że jestem silna. Dam radę - dopóki sama naiwnie w to wierzę.

Uwielbiam jak mój pokój jest przepełniony Twoim zapachem.   Uwielbiam zatracać się w Twoim spojrzeniu.   Uwielbiam ciepło Twoich miękkich ust.   Uwielbiam kłaść głowę na poduszce doszczętnie przesiąkniętej Twoim zapachem.   Mogła bym tak wymieniać w nieskończoność  ale powiem że uwielbiam Ciebie całego.

canie dodano: 22 listopada 2012

Uwielbiam jak mój pokój jest przepełniony Twoim zapachem. Uwielbiam zatracać się w Twoim spojrzeniu. Uwielbiam ciepło Twoich miękkich ust. Uwielbiam kłaść głowę na poduszce doszczętnie przesiąkniętej Twoim zapachem. Mogła bym tak wymieniać w nieskończoność, ale powiem że uwielbiam Ciebie całego.

kto błaga o litość powinien przynieść cenny dar

canie dodano: 22 listopada 2012

kto błaga o litość powinien przynieść cenny dar

Z Tobą mogę wszystko  a bez Ciebie nic.

canie dodano: 22 listopada 2012

Z Tobą mogę wszystko, a bez Ciebie nic.

On. Kilka literek imienia tak bardzo zmieniły mój światopogląd.    Jego poczucie humoru  czasem drwiny      są dużo ważniejsze niż komplementy innych.     Uwielbiam dołeczki na Jego twarzy kiedy się uśmiecha.     Jego śmieszny ton mówienia  jego zmysłowy głos.     Każde spotkanie  każda chwila      każde słowo jest dla mnie najważniejsze  najwspanialsze i jedyne.     Kocha go pomimo i wbrew.     Za wszystko. Nawet za to  co było złe.

canie dodano: 22 listopada 2012

On. Kilka literek imienia tak bardzo zmieniły mój światopogląd. Jego poczucie humoru, czasem drwiny, są dużo ważniejsze niż komplementy innych. Uwielbiam dołeczki na Jego twarzy kiedy się uśmiecha. Jego śmieszny ton mówienia, jego zmysłowy głos. Każde spotkanie, każda chwila, każde słowo jest dla mnie najważniejsze, najwspanialsze i jedyne. Kocha go pomimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to, co było złe.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć