 |
|
Ty, obok mnie na kanapie, trzymając się za ręce i oglądając po raz setny, ten sam film na DVD. W ciepłych kapciach i ogromnych kubkach z Twoją ulubioną herbatą. Przykryci kocem. Tak właśnie widzę moje niebo.
|
|
 |
|
Skoro myślisz, że mam tak zajebiście to spoko, możemy się zamienić. Ciekawe czy udźwigniesz fakt choroby..czy nie ugniesz się pod sytuacją z przed prawie już dwóch lat, czy przetrwasz każde załamanie, każdą kłótnię,każdą chwilę, gdy traci się sens istnienia. Wtedy możemy porozmawiać na temat dotyczący tego czy nadal twierdzisz, iż moje życie jest usłane różami.
|
|
 |
|
Nigdy nie będziesz bardziej bezbronna niż wtedy, kiedy Ci zależy..
|
|
 |
|
Czasami lepiej jest milczeć, niż mówić innym co czujesz. To tylko bardziej boli, gdy masz świadomość, że oni Cię słyszą, ale nikt do końca nie jest w stanie zrozumieć co przeżywasz.
|
|
 |
|
-Zmieniłaś się.
-Nie. Ty tylko zapomniałeś jaka byłam.
|
|
 |
|
Za często dajesz innym oparcie,którego Ty sama nie masz..
|
|
 |
|
I chyba czas coś zrozumieć, odejść, pochylając głowę w dół. Zachować dla siebie to co nadal do Ciebie czuje, uśpić to, nawet zabić.
|
|
 |
|
Zdarzały się chwile, że on był okropny, każda minuta bez niej rozrywała mu aorty, potrzebował jak tlenu jej, jak wody do picia. Życie bez niej? Nie chciał takiego życia.
|
|
 |
|
Życie jest za krótkie by codziennie rano budzić się z pretensjami do całego świata. więc kochaj tych, którzy dobrze cię traktują, przebacz pozostałym i uwierz, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu.
|
|
 |
|
Ciekawe ile razy można zawieść się na jednej osobie? Pewnie ilość nieskończoną. Kłamstwa, zdrady, szyderstwo-tu nie ma miejsca na przyjaźń. Odejdź.
|
|
 |
|
Nocne pory. Wspólne zasypianie. Wspólne budzenie. Śniadanie. Chcę, żebyś był przy mnie w ciemności, żebyś mnie tulił, kochał. Pomagał kiedy się zlęknę, żebyś podszedł do krawędzi i sprawdził co tam się kryje.
|
|
 |
|
I znów minęło kilka zakręconych miesięcy i znów nie dajemy znaku życia, nie mamy kontaktu, nie przypominamy o sobie- chyba zapomnieliśmy/ samowystarczalna
|
|
|
|