 |
|
Przepisem na szczęście jest twoja obecność.
|
|
 |
|
Nie nauczyłeś mnie żyć bez Ciebie.
|
|
 |
|
Pisząc do mnie pierwszy raz, zapewne nie zdawałeś sobie sprawy ile to za sobą pociągnie, wydarzeń, emocji, szczęścia i wspomnień.
|
|
 |
|
Nie lubię tego, że jesteś ode mnie wyższy, - zaufaj mi, jest w tym zaleta, niby jaka? - gdy cię przytulam, możesz słuchać bicia mego serca, które bije tylko dla ciebie.
|
|
 |
|
Jeden mężczyzna, tysiące uczuć.
|
|
 |
|
gdyby zabieg amputacji duszy był możliwy, odkładałabym na niego od urodzenia.
|
|
 |
|
kiedy jest listopad mam wrażenie, że od poniedziałku do niedzieli jest poniedziałek.
|
|
 |
|
Aaaaaa. Dawno nie pisałam tu nic. Bo chyba nie miałam nic ciekawego do powiedzenia. Dużo rzeczy sie działo. Poprawie się.
|
|
 |
|
My, Polacy nosimy w sercach blizny historii
o Wołyniu, o zabitych bliźnich nikt nie zapomni
Rodziny, małe dzieci, tortury, bestialskie mordy..
Przecież to robili właśnie oni, banderowcy
|
|
 |
|
Nie zabijali tak po prostu, to sprawiało im radość
Cięli Polki od waginy po szyje żywcem
Słabo aż się robi człowiekowi, kiedy o tym wszystkim myśli
I ja mam się bratać z ich potomkami? Nigdy!
|
|
 |
|
Zamknij oczy i weź sobie to wyobraź
Kobieta gwałcona na oczach jej ojca
Konające dzieci nabite na płotach
Martwy mężczyzna z bagnetami w oczach
Zarżnięta Matka z flakami na wierzchu
Unoszący się zapach krwi w powietrzu
Wyobraź to sobie siostro, bracie zanim
zsolidaryzujesz się z Ukraińcami!
|
|
|
|