 |
|
znów jest noc. późna, grudniowa, zimna noc. po raz kolejny alkohol zabija mój poprawny tok myślenia lecz dalej nie jest w stanie poradzić sobie z masą wspomnień. znowu próbuje uporać się z litrami alkoholu które w siebie wlałam i znowu próbuję wyniszczyć wspomnienia które do tej pory nie dają mi żyć. ale wszystko na nic. po raz setny leżę na tym cholernym łóżku trzymając w ręku butelkę zimnej wody i po raz kolejny wycieram czarne strumienie łez z różowych od zimna policzków. znowu sobie nie radzę. znowu przegrywam życie. /kochajnoo
|
|
 |
|
dziś znów mi się przypomniało jaki byłeś idealny / i.need.you
|
|
 |
|
fajnie jest sobie ciebie przypomnieć na chwilę / i.need.you
|
|
 |
|
Plątała się wiecznie. Myśli miała zbyt wiele, jak na 17 lat / i.need.you
|
|
 |
|
niech ktoś mnie chwyci za dłoń. tak po prostu. nie musi na mnie nawet spojrzeć. / i.need.you
|
|
 |
|
Kiedyś zamilkniesz, bo zabraknie Ci kłamstw / i.need.you
|
|
 |
|
przyjdź nocą kochanie i zostań do rana. / i.need.you
|
|
 |
|
ty patrzysz na mój uśmiech. Nie widzisz tej maski. / i.need.you
|
|
 |
|
Czuję ucisk na sercu, lekkość w nogach by uciec. / i.need.you
|
|
 |
|
Od dziś uczę się siebie. / i.need.you
|
|
 |
|
Uspokój się, on wróci. On cię kocha, a teraz wystawia Cię na próbę. / i.need.you
|
|
 |
|
Przepraszam... Przepraszam za to, że mnie nie było. / i.need.you
|
|
|
|