 |
|
Byłam na koncercie Queen. To były najlepsze 2 godziny mojego życia. Możecie sobie wyobrazić 30 tys. tłum który klaszcze i śpiewa? I nagle na"love of my life" pojawia się na telebimie Freddie. Coś niezapomnianego. Lambert też całkiem dobrze sobie poradził. Można powtórzyć te chwile?
|
|
 |
|
- . Widzisz jej spojrzenie? Przesiąknięte jest smutkiem, tęsknotą i czymś, czego pragnie ponad wszystko, coś czego nigdy nie będzie miała .
|
|
 |
|
mają nas za dziwki, alkoholiczki,
niepoprawnie zakochane kretynki.
szkoda tylko, że same nie potrafią
spojrzeć na siebie z nieco innej
perspektywy. czasem my, mamy
ich za dziwki, alkoholiczki i
niepoprawnie zakochane kretynki
jednocześnie .
|
|
 |
|
czułaś się kiedyś podobnie..?
niewidzialne ręce wyobraźni
zaciskają się kurczowo na czymś,
czego pragniesz, a nie możesz tego
mieć. cały Twój umysł chłonie te
wyobrażenia całą powierzchnią, a
serce drży z wrażenia. czujesz, jak
Twoje oczy zasnuwa mgła, a w
ustach zasycha. nie myślisz - mózg
objęła mgiełka wyimaginowanej
euforii. masz świadomość tego, że
nigdy tego nie osiągniesz, lecz nie
możesz się oprzeć pokusie
marzenia, bo wtedy marzenia są
wszystkim tym, co masz. powiedz,
czy czułaś się już tak ?
|
|
 |
|
za często w moich ustach ląduje
papieros, a w dłoni kieliszek. za
często zastanawia mnie śmierć, jak
to jest po tamtej stronie, podobno
lepszej. za często przeklinam,
denerwuje się, płaczę, rozwalam
ulubione talerze mamy, ranie ludzi,
na których mi zalezy. za często
myślę o nim, co teraz robi, jak się
czuje, czy tęskni, czy nadal kocha..
|
|
 |
|
miałaś kiedyś tak, że od jego
esemesa zależało czy dzień będzie
udany, oddałabyś wszystko za
jeden dotyk bądź szczery uśmiech,
zabiłabyś za słowo "kocham"
wypowiedziane w twoim kierunku,
chciałabyś budzić się i zasypiać z
jego czułym "dobranoc", droczyć
się i żartować ze wszystkiego,
spacerować wieczorami w świetle
gwiazd z ciszą która doskonale
oddawała wasze emocje, czuć jego
oddech na karku i dreszcz gdy po
chwili złożył na nim pocałunek,
siąść pod dużym drzewem i wyryć
na nim wasze inicjały z podpisem
"na zawsze", martwilibyście się o
siebie tak jak matka o ukochane
dziecko, zwykły polny bukiet
kwiatów od niego wywoływałby
szeroki uśmiech. miałaś tak
kiedyś? nie? to nie mów, że wiesz
co czuję.
|
|
 |
|
Nie muszę być idealna,
wystarczy że jestem
wyjątkowa.
|
|
 |
|
już tylko raz spojrzymy sobie prosto w twarz, powiemy do widzenia , nie będzie już nas .
|
|
 |
|
nigdy nie wracaj do starej miłości,to jak czytanie książki w kółko,gdy już wiesz jak się skończy. [?]
|
|
 |
|
Dziś przytule Cię tylko po to, by zaraz odejść.[gdzieś znalezione]
|
|
 |
|
A potem znajdzie się powód, by zwątpić czy się to opłaca.
znajdziemy powód by odchodzić i sto powodów, by wracać. [?]
|
|
 |
|
zluzuj. nie ma co się spinać. bywa, coś się kończy, coś zaczyna. [?]
|
|
|
|